Po raz kolejny w obecnym sezonie punkty stracił Lech Poznań. Kolejorz jedynie zremisował z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Drużyna prowadzona przez Jose Mari Bakero do Śląska Wrocław traci już dziewięć punktów.
W obecnym sezonie Podbeskidzie Bielsko-Biała już udowodniło, że potrafi walczyć z potentatami. Górale wygrali przecież z Legią Warszawa oraz Wisłą Kraków. Dlatego piłkarze Lecha Poznań na terenie rywala musieli spodziewać się ciężkiego boju.
W wyjściowym składzie Kolejorza zabrakło Artioma Rudneva oraz Semira Stilicia. Brak tych dwóch zawodników w wyraźny sposób przełożył się na jakość gry Kolejorza. W pierwszej części gry goście mieli przewagę, jeśli chodzi o posiadanie piłki. Jednak ta statystyka kompletnie nie przekładała się na ilość sytuacji. Górale atakowali bez żadnych kompleksów i byli wyraźnie groźniejsi.
Początek drugiej połowy spotkania również należał do gospodarzy. Dobre okazje na zdobycie bramki mieli między innymi Liran Cohen oraz Robert Demjan. W 62. minucie Jose Mari Bakero zdecydował się na podwójną zmianę. Na boisku pojawili się Rudnev oraz Stilić. Od razu gra gości poprawiła się, jeśli chodzi o atak. Jednak do końca spotkania żadna ze stron nie zdołała strzelić gola i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
W ligowej tabeli Lech aspirujący do mistrzostwa Polski traci już dziewięć punktów do Śląska Wrocław. Z kolei Podbeskidzie ma w miarę bezpieczną przewagę nad strefą spadkową i satysfakcję, że potrafi walczyć z potentatami.
Śląsk rozmawia z Samcem-Talarem. „Nie mamy w planach sprzedawać go w styczniu lub lutym”
Piotr Samiec-Talar był w kapitalnej formie przed kontuzją, a Śląsk Wrocław chce zatrzymać go na dłużej. Rafał Grodzicki, dyrektor sportowy klubu, w rozmowie ze Stolicą Sportu opowiedział o negocjacjach dotyczących nowego kontraktu.
Trener Korony nie wytrzymał! Dosadnie podsumował klęskę w Poznaniu
Trener Korony Kielce nie wytrzymał po klęsce z Lechem Poznań. — Nie czuję bezradności, bardziej żal, złość i słowo, które powinno zostać wykropkowane. Wkur***nie. Przepraszam — mówił na konferencji Jacek Zieliński.