Śląsk Wrocław szybko objął prowadzenie w meczu Koroną i równie szybko je stracił. Będąca rewelacją tego sezonu T-Mobile Ekstraklasy Korona Kielce pokonała wicemistrza Polski na jego terenie 2:1.
Śląsk bardzo szybko stracił przewagę nad Legią, którą wypracował sobie jesienią, dlatego w meczu Koroną nie mógł sobie pozwolić na stratę punktów. Słynący z nieustępliwości kielczanie jednak wysoko zawiesili poprzeczkę ekipie wicemistrza Polski.
Zmotywowani kiepskim początkiem piłkarskiej wiosny zawodnicy Śląska rozpoczęli spotkanie z wysokiego „C” i w efekcie już w 6. minucie objęli prowadzenie. W pole karne wpadł Łukasz Madej, który strzałem w długi róg pokonał bramkarza rywala.
Stracona bramka nie wywarła wrażenia na przyjezdnych, którzy konsekwentnie grali swoje, próbując szybko doprowadzić do wyrównania. Ta sztuka udała się im w 20 minucie. Po rzucie rożnym piłkę głową sprytnie zgrał Pavol Stano, do futbolówki dopadł Tadas Kijanskas, a ten mocnym uderzeniem z bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki.
W kolejnych minutach utrzymywało się wysokie tempo meczu i gdyby nie fatalny stan murawy, momentami można byłoby odnieść wrażenie, że we Wrocławiu rozgrywany jest mecz angielskiej Premier League.
Jeszcze przed przerwą Korona kilkukrotnie była bliska objęcia prowadzenia, jednak do przerwy wynik się nie zmienił i było 1:1.
Po zmianie stron poziom widowiska znacznie się obniżył, coraz śmielej poczynali sobie natomiast goście z Kielc. Gracze Śląska jakby bez wiary w niczym nie przypominali zespołu z rundy jesiennej.
Kielczanie z kolei grali swoje, a w 76. minucie „Wejście Smoka” zaliczył młody PiotrMalarczyk, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową wpakował piłkę do siatki. Piłkarz ten chwilę wcześniej wszedł na boisko, a strzał który oddał był jego pierwszym kontaktem z piłką.
Gracze wicemistrza Polski po stracie drugiej bramki nie byli już w stanie podjąć rękawic i ostatecznie przegrali 1:2. Co ciekawe Śląsk po raz ostatni pokonał Koronę 12. lat temu…
Tabela po piątkowych meczach 33. kolejki Ekstraklasy
Pogoń Szczecin oraz Korona Kielce wygrały swoje spotkania na otwarcie kolejki. Zagłębie oddaliło się od pucharów, a Widzew znów jest bliski spadku z ligi. Jak wygląda pełna tabela?