Polonia Warszawa bezbramkowo zremisowała na własnym stadionie z GKS-em Bełchatów w środowym meczu przedostatniej kolejki Ekstraklasy. Najlepszą okazję do zdobycia gola w 82. minucie zmarnował Mateusz Cetnarski, który nie wykorzystał rzutu karnego podytkowanego po faulu na sobie. Dobrze zachował się w tej sytuacji Michał Gliwa.
Bohater meczu: Michał Gliwa (Polonia Warszawa) Bardzo dobry występ golkipera „Czarnych Koszul”, który najpierw udanie interweniował w pierwszej połowie, a później naprawił swój błąd i obronił rzut karny.
Tak mogły paść bramki:
21. min. – Świetna parada Gliwy uratowała Polonię. Doskonałą okazję zmarnował Maciej Mysiak, który najpierw wyprowadził akcję, a później uderzył po podaniu Macieja Małkowskiego.
25. min. – Odpowiedź Polonii – Bruno dokładnie dośrodkował na głowę Euzebiusza Smolarka, a jego strzał przeszedł minimalnie obok słupka.
52. min. – Na początu drugiej połowy na murawie pojawił się w drużynie gospodarzy Dorde Cotra i dwukrotnie kapitalnymi strzałami zagroził bramce Łukasza Sapeli. Doskonale spisał się golkiper gości.
81. min. – W polu karnym Mateusza Cetnarskiego faulował Gliwa. Do jedenastki podszedł sam poszkodowany, ale bramkarz Polonii naprawił swój błąd.
****
Polonia Warszawa – GKS Bełchatów 0:0
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków). Żółte kartki: Trałka, Sadlok, Gliwa (Polonia) – Fonfara (GKS).
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.