Tomasz Bandrowski to największy pechowiec minionego roku w Lechu Poznań. 27-letni pomocnik najpierw zmagał się z urazem pleców, a następnie pojawiły się problemy z biodrem. Kłopoty zdrowotne spowodowały, że „Bander” po raz ostatni na murawie pojawił się w wyjazdowym meczu z FC Salzburg.
Wiosną 2011 roku Bandrowski nie zagrał ani minuty, a latem skończył się jego kontrakt z Lechem Poznań. Umowa nie została przedłużona, ale Lech brał czynny udział w rehabilitacji Bandrowskiego. Teraz wydaje się, że ze zdrowiem zawodnika jest już wszystko w porządku i być może wiosną kibice „Kolejorza” znów będą mogli oglądać w akcji walecznego pomocnika o niespożytych siłach.
– Trwają rozmowy z Tomkiem na temat nowej umowy z Lechem. Na razie jednak nic nie jest przesądzone. Jeśli dogadamy się z samym zawodnikiem to natychmiast rozpocznie on treningi z pierwszą drużyną – powiedział dyrektor sportowy Lecha Poznań – Andrzej Dawidziuk.
Pomocnik Widzewa doznał kontuzji. Będzie pauzował przez kilka tygodni
W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Widzewa Łódź, Mateusz Stolarski, nie będzie mógł korzystać z Daniego Silvy. Portugalczyk nabawił się urazu mięśniowego.
Czy z Wieczystą Simundza zagra o posadę? Dyrektor Śląska odpowiada
W obliczu niezadowalających wyników Śląska Wrocław w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się doniesienia odnośnie przyszłości jego trenera. Do sprawy odniósł się dyrektor sportowy klubu.
Opublikowano ranking najlepszych akademii. Jest wśród nich Lech Poznań
Akademia Lecha Poznań zajęła 136. lokatę w zestawieniu najlepszych szkółek piłkarskich na świecie. ,,Kolejorz'' wychował 28 zawodników spełniających kryteria CIES.