Odszedł Michał Probierz i ŁKS wrócił do swojej dawnej dyspozycji. Beniaminek na własnym terenie został rozgromiony przez Ruch Chorzów.
Od samego początku spotkanie ułożyło się fatalnie dla gospodarzy. W 7. minucie Marek Zieńczuk dośrodkował w pole karne. Przy Piotrze Stawarczyku znajdowało się dwóch defensorów, ale ten i tak uderzeniem głową wbił piłkę do bramki ŁKS.
W pierwszej połowie więcej bramek już nie zobaczyliśmy. Jednak Niebiescy przycisnęli gospodarzy w drugiej części gry. W 50. minucie Rafał Grodzicki zdobył bramkę, a drugą asystę zanotował Marek Zieńczuk.
Czternaście minut później Łukasz Janoszka świetnie zgrał głową piłkę w polu karnym. Do futbolówki doszedł Arkadiusz Piech i efektownym uderzeniem podwyższył wynik spotkania. Dwie minuty później Ruch przypieczętował zwycięstwo, a na listę strzelców wpisał się Paweł Abbott.
Po odejściu Michała Probierza ŁKS był kompletnie rozbity. Czy tak będzie wyglądała gra tej drużyny w następnych spotkaniach?
Podziałem punktów zakończył się mecz 11. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy pomiędzy Cracovią a stołeczną Legią. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Górnik Zabrze jest liderem, za jego plecami znajdują się Legia Warszawa i Lech Poznań, a w strefie spadkowej Radomiak, Śląsk Wrocław oraz Raków Częstochowa. Zobacz, jak wygląda tabela Ekstraklasy po sobotnich meczach.
Legia wciąż niepokonana, choć znów remisująca! Pasy postawiły się przy Kałuży
Warszawska Legia podzieliła się punktami w wyjazdowym meczu 11. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy przeciwko Cracovii. O wyniku zadecydowały bramki zdobyte w pierwszej części spotkania.
Drugi gol Nordasa w Ekstraklasie! W ten sposób Cracovia wyrównała stan rywalizacji w meczu z Legią [WIDEO]
Legia Warszawa jako pierwsza wyszła na prowadzenie w spotkaniu z Cracovią, ale Pasom udało się wyrównać jeszcze przed końcem pierwszej połowy. Uczynił to Lasse Nordas, popisując się świetnym uderzeniem zza szesnastki.
Sevcik uderzył z dystansu, Madejski był blisko. Legia wyszła na prowadzenie z Cracovią
Legia Warszawa wyszła na prowadzenie w 26. minucie meczu z Cracovią. Michal Sevcik znalazł sobie przestrzeń do uderzenia z dystansu i trafił po rękach Sebastiana Madejskiego.