Gracz Wisły Kraków, Dragan Paljić w piątek późnym wieczorem wyszedł ze szpitala, do którego został przewieziony po tym jak stracił przytomność w trakcie meczu z Polonią. Zawodnik noc spędził w domu – czytamy na oficjalnej stronie klubu.
Spałem cztery, pięć godzin – powiedział Paljić, który w sobotę pojawił się w siedzibie Wisły. Paljić ma bardzo mocno opuchniętą twarz i szwy w okolicach ust. – Największy ból sprawa mi teraz otwieranie ust, ale z głową nie czuję żadnych problemów – opowiadał poszkodowany.
Zawodnik „Białej Gwiazdy” nie pamięta całego wypadku, a sam mówi, że świadomość odzyskał w karetce. Wiślak pozostanie pod kontrolą neurologiczną, a w najbliższym czasie czeka go przerwa w treningach.
Pierwszy mecz Rakowa Częstochowa pod wodzą nowego trenera
32. kolejkę meczów PKO Bank Polski otworzy starcie Rakowa Częstochowa z Koroną Kielce. Dla gospodarzy będzie to pierwszy występ pod wodzą nowego szkoleniowca.