– „Ekipa z zielonego jeepa” nadal tam istnieje. Grę w Ruchu wspominam bardzo dobrze: wicemistrzostwo Polski, finał Pucharu Polski. Ostatni sezon może nie był w moim wykonaniu najlepszy, ale ogólnie było ok – super wyniki, super atmosfera – o pobycie w zespole „Niebieskich” powiedział Igor Lewczyk z Zawiszy Bydgoszcz, który w środę zagra przeciwko dawnym kolegom.
Na zdjęciu Lewczuk jeszcze w barwach Ruchu.
– Po objęciu zespołu przez trenera Kociana chorzowianie zaczęli punktować – siedem spotkań bez porażki robi wrażenie, ale my też jesteśmy na fali wznoszącej. Myślę, że mamy drużynę, która spokojnie może pokusić się o zwycięstwo, a poza tym każda seria jest do przerwania. Pogoń też nie przegrała meczu na wyjeździe – Widzew ją pokonał, dlatego nie widzę problemu, abyśmy tam nie mieli wygrać – stwierdził Lewczuk.
Mecz Ruchu z Zawiszą zakończy 15. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy.
Motor Lublin może pogłębić kryzys Śląska Wrocław. Ma patent na pokonywanie go
Sobotnie zmagania na boiskach PKO Bank Polski Ekstraklasy otworzy mecz Motoru Lublin ze Śląskiem Wrocław. Gospodarzom dobrze kojarzą się tego typu okazje.