Eintracht Frankfurt nie zwalnia tempa. Rewelacja obecnego sezonu Bundesligi wygrała swój piąty mecz w rozgrywkach i wciąż dotrzymuje kroku Bayernowi Monachium. Tym razem, na rozkładzie podopiecznych Armina Veha znalazł się Freiburg.
Kibice we Frankfurcie na pierwszego gola musieli czekać bardzo długo, bo do 50. minuty. Ku ich rozpaczy zdobyli go goście, a konkretnie Max Kruse. Gospodarze nie zamierzali jednak składać broni i bardzo szybko zabrali się za odrabianie strat.
W 67. minucie do remisu doprowadził Alexander Meier, a kilka chwil później Bastian Oczipka obsłużył dokładnym podaniem… Meiera i temu nie zostało nic innego jak zdobyć swojego drugiego gola w tym meczu. Wynik nie uległ już zmianie, a tuż przed końcem z boisk wyrzucony został piłkarz Freiburga Karim Guede.
Eintracht ma po sześciu meczach aż 16 punktów na swoim koncie (pięć zwycięstw i remis), natomiast Freiburg z dorobkiem pięciu „oczek” balansuje na granicy strefy bezpieczeństwa i spadku z ligi.
Belgijski pomocnik zasili Bayern? Niebawem początek negocjacji
Mistrzowie Niemiec rozpoczynają działania przed zbliżającym się letnim okienkiem transferowym. Jednym z celów Bawarczyków na to lato ma być piłkarz Atalanty – Charles De Ketelaere.