Od kilku dni trwa dyskusja o przyszłości Edinsona Cavaniego. Pojawia się w niej coraz więcej argumentów przekonujących o przenosinach Urugwajczyka do amerykańskiej MLS.
Czy Edinson Cavani zdecyduje się na przeprowadzkę do Stanów Zjednoczonych (fot. Łukasz Skwiot)
Podczas gdy w Paryżu na tapecie jest sprawa ewentualnych przenosin Neymara do Barcelony, w tle pojawiają się spekulacje o możliwości opuszczenia klubu przez innego gwiazdora, Edinsona Cavaniego. Reprezentantowi Urugwaju za rok kończy się kontrakt z PSG i jak przekonują dziennikarze zza oceanu, przez najbliższe pół roku będzie rozważał możliwość wyprowadzki z Europy.
32-latka kusi Inter Miami – zespół, w którym udziały ma sam David Beckham. Anglik szykuje klub przed jego debiutem w MLS w 2020 roku i chce sprowadzić do niego gwiazdy ze Starego Kontynentu. Na celowniku Becksa znalazł się Urugwajczyk, który już w styczniu będzie mógł podpisać umowę z ekipą z Florydy i w przyszłe wakacje na zasadzie wolnego transferu wzmocnić jej szeregi.
W ostatnich tygodniach Beckham bez skutku poszukiwał także trenera dla swojej drużyny. Niektóre źródła podają nieoficjalnie, że i w tej sprawie Cavani mógłby wiele pomóc. To za sprawą charakteru i profesjonalnego podejścia zawodnika do treningów. W ten sposób miałby stać się magnesem, który przyciągnąłby do projektu równie utytułowanego szkoleniowca.
PAOK bezbramkowo zremisował z Panathinaikosem w lidze greckiej. Spotkanie poprowadził Damian Sylwestrzak, który został skrytykowany przez jedną z drużyn.
Portugalskie media donoszą, że Jorge Mendes, agent Jose Mourinho, miał doradzić swojemu klientowi, aby nie kontynuował kariery w klubie ze stolicy Portugalii.
Żukowski odejdzie z Magdeburga? Dyrektor sportowy odniósł się do sprawy
Mateusz Żukowski jest absolutną gwiazdą na drugim poziomie rozgrywkowym w Niemczech. W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej spekulacji dotyczących jego przyszłości.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.