Edin Terzić przez ostatnie miesiące prowadził Borussię Dortmund i sięgnął z nią po Puchar Niemiec. W kolejnym sezonie drużynę z Zagłębia Ruhry obejmie Marco Rose i pozycja Terzicia stanęła pod znakiem zapytania. Okazuje się, że Niemiec chce pozostać w klubie.
38-latek zaskoczył całe, futbolowe środowisko. Po odejściu Luciena Favre’a przejął zespół do końca tego sezonu, w między czasie klub zakontraktował Marco Rose’a i wiadome było, że Edin Terzić nie poprowadzi drużyny w kolejnej kampanii. Niemiec z chorwackimi korzeniami wykonał bardzo dobrą pracę na Signal Iduna Park. Wywalczył z klubem awans do Ligi Mistrzów i sięgnął po Puchar Niemiec.
Według kilku medialnych informacji, kluby z Bundesligi były zainteresowane zatrudnieniem Terzicia. Poważne zainteresowanie przejawiali właściciele Eintrachtu Frakfurt, pojawił się również temat pracy w Wolfsburgu. Terzić podjął nieoczekiwaną decyzję i chce pozostać w Borussii Dortmund, pełniąc rolę asystenta trenera pierwszego zespołu.
– Chcę zostać w Borussii. Chcę, aby moja droga dalej była kontynuowana w tym miejscu. Niedługo podejmiemy ostateczną decyzję, która będzie najlepsza w interesie klubu – wyznał 38-letni szkoleniowiec, godząc się na rolę drugoplanową w Dortmundzie.
Wiele będzie zależało od Marco Rose’a, który zadecyduje, czy Terzić znajdzie się wśród jego najbliższych asystentów.
Kontrowersja w hicie Bundesligi! Koszmarny faul bez czerwonej kartki [WIDEO]
RB Lipsk prowadzi z Bayernem Monachium 1:0 po pierwszej połowie ich starcia. Bardzo ostry faul na Goretzce popełnił Seiwald, ale nie został za to przewinienie ukarany czerwoną kartką.