Zabrakło na pewno organizacji gry w defensywie. Na dziś nie wiem czy zespół obrósł w piórka po dobrym spotkaniu z Lechem Poznań, że uwierzył w to, że jesteśmy na tyle mocni, że tylko grając do przodu możemy ten mecz wygrać. Niestety ja zawsze powtarzam, że cała drużyna musi angażować się w grę obronną, a dzisiaj tego zabrakło – po przegranym 0:3 meczu z Widzewem powiedział Dariusz Dźwigała.
– Bardzo się motywowaliśmy przed tym meczem. Mówiliśmy, że to najważniejsze spotkanie w sezonie bo może ono dać nam szansę na grę w europejskich pucharach – zapewniał Dźwigała.
– Zwycięstwo Widzewa było zasłużone, wygrał zespół bardziej zdeterminowany. Jak na festynie drużyna nic nie robiła, by przerwać akcje Widzewa. Wielką pracę wykonali Pawłowski i Kaczmarek, a mieliśmy też problem z Ben Dhifallahem, który skakał do wysokich piłek, wiążąc naszych obu stoperów – analizował członek sztabu szkoleniowego Jagiellonii.
Mecz przyjaźni w Katowicach na remis! Wielkie wydarzenie na Śląsku
GKS Katowice w meczu towarzyskim zremisował z zaprzyjaźnionym Banikiem Ostrawa 1:1. Niestety dla drużyny Rafała Góraka, ale Mateusz Wdowiak zszedł z urazem.