W Palermo osiadła kolonia polskich zawodników. W spadkowiczu z Serie A zagra aż czterech reprezentantów biało-czerwonych (trzech grało jednak w kadrze młodzieżowej), co budzi zainteresowanie włoskich mediów.
Od półtora roku na Sycylii gra już Thiago Cionek, a tego lata dołączyli do niego Radosław Murawski (na zdjęciu), Przemysław Szymiński i Paweł Dawidowicz. Podczas konferencji prasowej o tę sytuację zapytany został Fabio Lupi, dyrektor sportowy Palermo.
– Jakim sposobem i dlaczego sprowadziliśmy tylu „nowych” Polaków? Gdy Milan przed laty kupował trzech Holendrów, to jakoś nikt takich pytań nie zadawał – stwierdził Lupi odnosząc się oczywiście do Marco van Bastena, Franka Rijkaarda i Ruuda Gullita, którzy na przełomie lat 80. i 90. XX wieku tworzyli trzon słynnej drużyny Milanu.
Lupi szybko dodał, iż porównanie Polaków do Holendrów było żartem. – To po prostu zbieg okoliczności. Wszyscy sprowadzeni piłkarze to młodzieżowi reprezentanci Polski doskonale znani przez trenera – wyjaśnił Włoch. Dyrektor sportowy sycylijskiego klubu chwalił jednak Polaków twierdzą, że powinni być wzmocnieniem drużyny.
W nowym zespole zadebiutował na razie tylko Radosław Murawski, który dołączył do zespołu najwcześniej. Zdobył on nawet bramkę w meczu pierwszej rundy Pucharu Włoch. Szymiński i Dawidowicz dopiero w ciągu ostatnich kilkunastu dni dołączyli do drużyny.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.