Przejdź do treści
Dylematy Vukovicia i Stokowca

Polska Ekstraklasa

Dylematy Vukovicia i Stokowca

Kiedyś to był hit, dziś nie bardzo, niemniej na starcie Wisły Kraków z Legia czekaliśmy z nadziejami i emocjami. Szału nie było, ale przede wszystkim Wisła zagrała porządny mecz – nie taki jak w Gliwicach, i oczywiście nie taki, jak przy Łazienkowskiej. 



Do przerwy Wisła prowadziła, dość skutecznie neutralizowała gości, a Legia momentami przypominała… starą, niedobrą Legię. Tak się jednak składa, że ma dużo więcej jakościowo lepszych zawodników, no i ma Tomasa Pekharta. Nie jest to błyskotliwy napastnik, nie strzela pięknych goli, fajerwerków nie czyni, ale w pięciu występach zdobył cztery bramki, przesądził o wygranych w Poznaniu i Krakowie. Miał być kłopot pod nieobecność imponującego wcześniej formą Jose Kante i… jest kłopot – Aleksandar Vuković chcąc grać jednym napastnikiem będzie musiał wkrótce wybrać z tej dwójki tylko jednego. Jeśli Kante podtrzyma formę z początku roku, wybór będzie szalenie trudny. W każdym razie Legia cały czas utrzymuje ośmiopunktowy dystans nad Piastem, po wznowieniu wygrała wszystkie trzy – licząc z Pucharem Polski – mecze. Do końca sezonu zasadniczego zostały jej potyczki z Arką i Górnikiem. 

• • •

Piast jednak nie popuszcza. Ciężko mu będzie myśleć o gonieniu Legii, ale ponieważ nie ma aktualnie nic lepszego do roboty, niech myśli – zostało przecież jeszcze 9 kolejek. W Kielcach akurat przez moment wydawało się, że o wszelkich planach straszenia lidera obrońcy tytułu szybko zapomną, bo Korona zaskakująco śmiało sobie poczynała. Grać jednak przez ponad godzinę w osłabieniu rzadko kiedy przynosi dobre rezultaty. Kielczanom co prawda to się niejednokrotnie udawało, ale tym razem zostali wypunktowali przez drużynę klasowo lepszą, nawet jeśli kiksowate okoliczności zdobywanych przez nią bramek tego nie potwierdzają. 

• • •

W minionym tygodniu rozmawialiśmy z Markiem Papszunem. Przyznał, że brak miejsca w górnej ósemce go rozczaruje. Po niedzielnym remisie z ŁKS, ten brak miejsca nad kreską jest bardzo prawdopodobny. Rozmawialiśmy też o ŁKS, bo to sytuacja znamienna, że obu beniaminków dzieli dystans aż 17 punktów. Papszun również tego nie rozumiał. Przekonywał, że dwa razy oglądał mecz ŁKS z Górnikiem i wciąż trzyma się tego, że łodzianie to dobra ekipa, a dlaczego nie punktują, to już jest jakaś tajemnica. No to właśnie zapunktowali. Remis im nic nie daje, Rakowowi mocno szkodzi. Tym bardziej Papszun i jego piłkarze powinni żałować, ponieważ byli lepsi, mieli sporo dogodnych sytuacji, by odprawić rywala i spokojnie czekać na dwie ostatnie kolejki sezonu zasadniczego. 

• • •

W dziwną stronę rozwija się Lechia. Nie znaczy, że gorszą, ale jeszcze niedawno była to drużyna do bólu pragmatyczna, która jak chwyciła wynik, to go chowała i mało komu oddawała. Teraz jest inaczej. To drużyna wręcz nieobliczana. W czterech ostatnich meczach ligowych zanotowała stosunek bramek 10-11. Oczywiście klasowe drużyny raczej nie chwaliłyby się taką historią, ale jak nie docenić charakterności, której Lechia zdaje się nabierać – w obu meczach po wznowieniu rozgrywek wyciągnęła wynik w ostatnich minutach i zamiast dwóch porażek wzbogaciła się o 4 oczka. Słowo o Łukaszu Zwolińskim. Przypadek nieco podobny do Pekharta. Przyszedł zimą i trochę niepewności towarzyszyło temu transferowi. Tymczasem w pięciu ligowych meczach – identycznie jak Czech z Legii; około 200 minut na boisku – trafił czterokrotnie. Wszystkie gole w trzech ostatnich próbach, trzy – w końcowych kilkunastu minutach. Na razie jest dżokerem, ale jak długo jeszcze? Wiadomo, ile znaczy dla Lechii Flavio Paixao, wiadomo, że Portugalczyk najwartościowszy jest na pozycji środkowego napastnika. Zatem i Piotr Stokowiec wkrótce może mieć dylemat – na kogo postawić?

• • •

Dylematu nie powinien mieć na pewno Kosta Runjaic. On zwyczajnie musi stawiać na Kamila Drygasa. Przed tygodniem o tym pisaliśmy – Pogoni przeraźliwie zaczyna brakować jakości. Ci, którzy najmocniej się wyróżniali i stanowili o sile zespołu, zostali sprzedani. Być może transfer stałby się również udziałem wspomnianego Drygasa, ale wielomiesięczna rekonwalescencja po ciężkiej kontuzji podobny scenariusz wykluczała. I całe szczęście dla Portowców, bo Drygas został, wrócił do zdrowia, powoli odbudowuje formę, a że jakość zawsze miał i ma, to właśnie przesądził o pierwszym od 9 lutego zwycięstwie i pierwszym od 8 grudnia sukcesie na własnym boisku. Nie tylko zdobył bramkę, ale znów rządził w środku boiska, mimo że pojawił się na nim jako zmiennik. Zdecydowanie odmienił oblicze Portowców, a kroku dotrzymywał mu tym razem Marcin Listkowski. Natomiast Cracovia przegrała właśnie szósty ligowy mecz z rzędu i osunięcie się poza linię odgraniczającą lepszą ósemkę od gorszej, nie jest wcale wykluczone. W trzyletniej kadencji Michała Probierza na stanowisku trenera Pasów, takiego kryzysu, przynajmniej jeśli chodzi o rezultaty, jeszcze nie było. Inna rzecz, że strata do podium to tylko dwa oczka, ale w ten sam sposób pocieszać się może przecież również kilka innych klubów.

• • •

Biorąc pod uwagę, że Wisła Płock przegrała u siebie z Koroną, a Jagiellonia wywiozła trzy punkty z boiska Cracovii, to remis w meczu pomiędzy nimi, w dodatku granym na Podlasiu, należałoby uznać za niespodziankę. I to jest niespodzianka, ale dlatego, że Nafciarze nie wygrali. Mieli rywala na patelni, prowadzili dwoma bramkami, mieli Dominika Formana w zwykłym dla siebie gazie i furę sytuacji do zamknięcia meczu. No to skończyło się remisem. Od momentu strasznego manta zebranego od Legii w lutym, potem Pszczółki w pięciu meczach, grając z solidnymi ekipami, pracowicie – jak to Pszczółki – zgromadziły 11 oczek. Bez fajerwerków, ale trzy wygrane i dwa remisy robią wrażenie. Tyle że patrząc na samą grę nie postawilibyśmy dużej kwoty na to, że Jaga zagra w mistrzowskiej ósemce, co po dwóch wicemistrzostwach i ostatnio piątej pozycji, byłoby porażką klubu, który ma ambicje bić się co roku o medale.

• • •

Pięknie straty w tej kolejce odrabiali goście – Lechia, Lech i Piast, ale chyba nikt nie zrobił tego tak efektownie, jak Arka podejmując Śląska. Wrocławianie wyglądali dobrze, nieźle zorganizowani, z pomysłem na rozegranie ataku pozycyjnego i szybkiego, a czasem wręcz z fantazją, o jaką nikt by ich nie posądzał (przepiękne nożyce Łabojki i równie efektowna parada Steinborsa). No i nagle zgubili krycie w polu karnym, więc Danch wyrównał. A potem był karny – nie dość, że w doliczonym czasie gry, to jeszcze Putnocky pierwsze uderzenie Vejinovicia wybronił, nie poradził sobie z dobitką. Arka choć cudów nie pokazała, to broni nie składa, a te trzy punkty są dla niej niczym tlen – do końca sezonu zasadniczego został jej wyjazd do Warszawy i domowy mecz z Białą Gwiazdą.

Zbigniew Mucha

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 42/2026

Nr 42/2026

Polska Ekstraklasa

Media: Wisła Płock ma nowego dyrektora sportowego! Szybki powrót

Piotr Burlikowski wraca do Ekstraklasy. Po fiasku jego pracy w Widzewie Łódź teraz zasili Wisłę Płock, z której szybko zwolniono Łukasza Stupkę.

2024.05.25 Warszawa
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Legia Warszawa - KGHM Zaglebie Lubin
N/z Piotr Burlikowski (Dyrektor sportowy)
Foto Tomasz Folta / PressFocus

2024.05.25 Warszawa
Football PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Legia Warszawa - KGHM Zaglebie Lubin
Piotr Burlikowski (Dyrektor sportowy)
Credit: Tomasz Folta / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Media: Właściciel Pogoni dokapitalizuje spółkę! Ważne informacje dla fanów Portowców

Alex Haditaghi wzmocni Pogoń Szczecin środkami rzędu 5-10 milionów złotych. Cała operacja ma zostać przeprowadzona do końca 2026 roku.

2026.08.23 Szczecin
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
Pogon Szczecin - Wisla Krakow 
N/z Alex Haditaghi
Foto Kasia Dzierzynska / PressFocus

2026.08.23 Szczecin
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Pogon Szczecin - Wisla Krakow 
Alex Haditaghi
Credit: Kasia Dzierzynska / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Były piłkarz Korony porównał Ekstraklasę do drugiej ligi francuskiej. „Trafiłem do najtrudniejszej ligi w mojej karierze”

Tamar Svetlin w letnim oknie transferowym zamienił Koronę Kielce na Saint-Etienne. W rozmowie z portalem „RTVSLO.si” siedmiokrotny reprezentant Słowenii wskazał różnice, które dostrzega między Ekstraklasą a drugim szczeblem rozgrywkowym we Francji.

2026.04.18 Zabrze
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Korona Kielce
N/z Tamar Svetlin
Foto Sebastian Sienkiewicz / PressFocus

2026.04.18 Zabrze
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Gornik Zabrze - Korona Kielce
Tamar Svetlin
Credit: Sebastian Sienkiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Obsada sędziowska najbliższej kolejki Ekstraklasy. Wiadomo, kto poprowadzi mecz Legii z Lechem

Polski Związek Piłki Nożnej przedstawił obsadę sędziowską na najbliższą, dwunastą kolejkę meczów PKO Bank Polski Ekstraklasy.

2026.04.26 Poznan
Pilka nozna Ekstraklasa sezon 2025/2026
Lech Poznan - Legia Warszawa
N/z Pawel Wszolek Michal Gurgul
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.04.26 Poznan
Football Polish Ekstraklasa season 2025/2026
Lech Poznan - Legia Warszawa
Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Widzew Łódź otrzymał karę od Komisji Ligi. To skutek wydarzeń z meczu z Wisłą Kraków

Komisja Ligi wymierzyła Widzewowi Łódź karę za wydarzenia, do których doszło w trakcie jego meczu z Wisłą Kraków.

2026.10.16 Lodz Pilka Nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2026/2027 Widzew Lodz - Wisla Krakow Nz Jusuf Gazibegovic Foto:Artur Kraszewski / PressFocus

2026.10.16 Lodz football PKO BP Ekstraklasa  2025/2026 Widzew Lodz - Wisla Krakow Jusuf Gazibegovic Credit: Artur Kraszewski / PressFocus
Czytaj więcej