W bardzo wysokiej formie w ostatnim czasie znajduje się Wladimer Dwaliszwili. Gruzin potwierdził to w sobotnim spotkaniu z Pogonią Szczecin, w którym strzelił jednego gola.
– Najważniejsze, że wygraliśmy to spotkanie. Pomogłem drużynie i jestem szczęśliwy. Po prostu wykonałem swoją robotę. Fajnie uczciłem swoje urodziny. Tak jest w życiu – jeżeli sam sobie nie sprawię prezentu, to nikt mi go nie da – powiedział z uśmiechem piłkarz Legii.
– Nie weszliśmy dobrze w ten mecz, ale w przerwie trener powiedział, co musimy zmienić. Jego sugestie pomogły nam odwrócić obraz gry. Wskazał nam, gdzie leży problem, a my nad tym popracowaliśmy. Musieliśmy częściej atakować ze skrzydeł, poza tym mieliśmy z „Saganem” zmieniać się pozycjami i to nam pomogło. Na pewno nie czuję się najlepszym piłkarzem Legii, ponieważ wygrywa cała drużyna. Czy chcę być królem strzelców? Najważniejsze, aby nasza drużyna została mistrzem. Jeżeli nie zdobędziemy tytułu, to indywidualne wyróżnienie nie sprawi mi takiej radości – dodał Gruzin, który na swoim koncie ma już jedenaście goli.
Mecz przyjaźni w Katowicach na remis! Wielkie wydarzenie na Śląsku
GKS Katowice w meczu towarzyskim zremisował z zaprzyjaźnionym Banikiem Ostrawa 1:1. Niestety dla drużyny Rafała Góraka, ale Mateusz Wdowiak zszedł z urazem.