Łukasz
Piszczek rozegra we wtorek ostatni mecz w reprezentacji Polski. Uroczyste pożegnanie 34-letniego obrońcy nastąpi przy okazji spotkania ze
Słowenią.
Wtorkowy mecz ze Słowenią na PGE Narodowym w Warszawie będzie świętem Łukasza Piszczka (foto: Łukasz Skwiot)
W
niedzielę zawodnik Borussii Dortmund dołączył do zgrupowania
reprezentacji Polski. Piszczek nie grał w meczu z Izraelem: od
początku planowano, że wystąpi jedynie przeciwko Słowenii.
Wiadomo
już, w jakim wymiarze czasowym prawy obrońca zagra we wtorkowym
spotkaniu.
–
Wspólnie ustaliliśmy, że Łukasz rozpocznie mecz ze Słowenią od
pierwszego gwizdka i będzie na boisku przez około 30 minut –
zdradził selekcjoner Jerzy Brzęczek podczas poniedziałkowej
konferencji prasowej.
Sztab
reprezentacji zakładał, że w trakcie spotkania Piszczka zastąpi
Bartosz Bereszyński. Tak się jednak nie stanie, ponieważ 27-latek
doznał kontuzji. W poniedziałek okazało się, że zawodnik
Sampdorii doznał urazu kolana podczas treningu przedmeczowego w
Izraelu. Bereszyński opuścił zgrupowanie kadry i wrócił do
klubu, gdzie czeka go kilkutygodniowe leczenie.
Dla
Piszczka spotkanie ze Słowenią będzie 66. występem w drużynie
narodowej. W reprezentacji zadebiutował w lutym 2007 roku za
kadencji Leo Beenhakkera, w towarzyskim meczu z Estonią (4:0). W
biało-czerwonych barwach zdobył dotychczas trzy bramki.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.