Piłkarze FC Barcelony postawili kolejny krok na drodze po mistrzostwo Hiszpanii. Podopieczni Tito Vilanovy – nie bez problemów – pokonali na wyjeździe Granadę 2:1 i umocnili się na prowadzeniu w tabeli La Ligi.
Mecz zaczął się od niemałej niespodzianki, bo już w 26. minucie prowadzenie gospodarzom dał Odion Jude Ighalo, który wykorzystał dobre dogranie pod bramkę od Nolito i dokładając jedynie nogę wpakował piłkę do siatki. Nie popisali się w tej sytuacji obrońcy Barcelony, którzy nie przypilnowali odpowiednio piłkarza Granady.
Barcelona ma jednak w swoich szeregach takiego piłkarza jak Leo Messi i to właśnie Argentyńczyk dał swojej drużynie ważne wyjazdowe zwycięstwo. Z pomocą przyszedł mu jednak golkiper Granady. W 50. minucie gwiazdor Blaugrany dopadł do piłki „wyplutej” przez Tono po strzale CescaFabregasa i bez najmniejszych problemów umieścił ją w bramce.
Drugiego gola Messi zdobył w 72. minucie, kiedy to idealnie przymierzył z rzutu wolnego z około 25 metrów. Warto dodać, że bramkarz Granady mógł się zachować w tej sytuacji zdecydowanie lepiej, ponieważ uderzenie Argentyńczyka było z całą pewnością do obrony.
Rezultat już do końca nie uległ zmianie i Barcelona wywiozła z gorącego terenu trzy punkty.
Taką rolę odegra dziś Wojciech Szczęsny w Barcelonie. Hiszpańskie media są zgodne
W sobotni wieczór Barcelona zmierzy się na wyjeździe z Sevillą w ramach siódmej kolejki meczów La Liga. Hiszpańscy dziennikarze są jednomyślni w kwestii roli Wojciecha Szczęsnego.
Flick chwali Szczęsnego. Polak prawdopodobnie zagra z Sevillą
Trener Barcelony chwali postawę Wojciecha Szczęsnego. Polak zastępuje obecnie kontuzjowanego Joana Garcię i jest numerem dwa w bramce ,,Dumy Katalonii''.
Pierwszy bramkarz Dumy Katalonii przeszedł badania po przedwczesnym opuszczeniu boiska we wcześniejszym meczu. Poznaliśmy szacowaną długość jego rekonwalescencji.