Maciej Rybus mocno pracuje na swój zimowy transfer do lepszego klubu. Piłkarz Tereka Grozny przypomniał o sobie ponownie w trakcie ligowego meczu z Zenitem St. Petersburg, podczas którego zdołał wpisać się na listę strzelców.
Maciej Rybus zdołał wpisać się na listę strzelców (foto: Ł.Skwiot)
Sobotnie spotkanie nie miało zdecydowanego faworyta. Obie drużyny radzą sobie w lidze rosyjskiej całkiem przyzwoicie i zajmują miejsca tuż za ścisłą czołówką. Nieco więcej szans można jednak było dać miejscowym, szczególnie, że Zenit w środku tygodnia grał swój mecz w Champions League.
Na pierwszego gola musieliśmy czekać przez ponad pół godziny, a wynik otworzył Magomed Mitrishew. Terek jeszcze przed przerwą podwyższył na 2:0, a tym razem do siatki rywali trafił już sam Rybus.
Zenit odpowiedział tuż po przerwie trafieniem Hulka, jednak minęło zaledwie kilkadziesiąt sekund, a Terek wrócił na bezpieczną pozycję i po bramce Mitrishewa ponownie prowadził różnicą dwóch trafień.
W 88. minucie gospodarze dobili rywali, a konkretnie dokonał tego Rybus, który strzelił swojego drugiego gola. Reprezentant Polski tuż przed końcowym gwizdkiem został ściągnięty z boiska i był żegnany owacją kibiców na stojąco. Nie może to jednak dziwić – dwa gole i asysta nie zdarzają się bowiem każdego dnia.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.