Dwa gole Brunesa i Raków znów błyszczy w Ekstraklasie
Raków Częstochowa wraca do formy! Po dwóch remisach i dwóch zwycięstwach z rzędu drużyna Marka Papszuna w końcu złapała wiatr w żagle.
Raków Częstochowa powoli wychodzi z kryzysu i oddala się od dolnych rejonów tabeli Ekstraklasy. Zespół Marka Papszuna po słabym początku sezonu wreszcie zaczął regularnie punktować – po remisach z Lechem i Legią przyszedł czas na dwa kolejne zwycięstwa, z Widzewem i Motorem Lublin.
W meczu z Motorem bohaterem był Jonatan Brunes. Norweg najpierw wykorzystał rzut karny, a w drugiej połowie ustalił wynik na 2:0, zapewniając Rakowowi cenne trzy punkty i solidne odbicie od dna tabeli. W doliczonym czasie gry sędzia Kos pokazał czerwoną kartkę dla Frana Tudora za brutalny atak wyprostowaną nogą. Motor po trzeciej porażce w sezonie spadł na 14. miejsce w klasyfikacji.
Drugi gol Rakowa i drugi autorstwa Brunesa! ⚽⚽ Norweg uniknął spalonego i precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w siatce!
Legia Warszawa w dramatycznych okolicznościach uratowała punkt. Gdy wydawało się, że Arka dowiezie zwycięstwo do końca, w doliczonym czasie gry do siatki trafił Antonio Colak.
Jaga potwierdza mistrzowskie aspiracje. Kolejne zwycięstwo
Naprawdę dobry mecz obejrzeli fani zgromadzeni w sobotni wieczór na obiekcie przy Słonecznej w Białymstoku. Jagiellonia zanotowała drugie zwycięstwo na wiosnę, rozbijając Motor Lublin w drugich 45 minutach.