Najbliższe miesiące będą decydujące dla przyszłości Nicklasa Bendtnera. Duńczyk jest obecnie wypożyczony z Arsenalu Londyn do Sunderlandu i wciąż nie wiadomo gdzie będzie występował w kolejnym sezonie.
Reprezentant Danii trafił na Stadion Światła podczas letniego okna transferowego. Bendtner nie miał żadnych szans na regularne występy w Arsenalu, dlatego Arsene Wenger postanowił go wypożyczyć i dać mu możliwość ogrywania się w innym klubie. Jak się okazało, przeprowadzka Duńczyka do Sunderlandu okazała się strzałem w dziesiątkę.
Bendtner od początku rozgrywek wystąpił w 21 ligowych spotkaniach, w których strzelił 7 goli i zaliczył 5 asyst. Aż cztery z tych bramek Duńczyk zdobył w pięciu ostatnich meczach.
Jego wypożyczenie do ekipy Czarnych Kotów kończy się jednak wraz z końcem sezonu, a piłkarz ma wciąż ważną umowę z Arsenalem. Martin O’Neill, menedżer Sunderlandu nie wie jeszcze czy zdecyduje się na złożenie w sprawie Bendtnera oferty definitywnego transferu.
– Nie rozmawialiśmy jeszcze z Nicklasem w tej sprawie i w żadnym wypadku nie zamierzamy na niego naciskać. Kto wie, być może on dzięki swoim dobrym występom w naszym klubie będzie chciał sobie zapracować na powrót do Arsenalu – powiedział O’Neill.