– Jako cały zespół zagraliśmy solidnie. Nie dopuściliśmy Norwegów do wielu sytuacji. Najgroźniejsze były ich wrzutki za autu, ale z tego też wybrnęliśmy. Na boisku nie było widać, że gramy z drużyna z 11. miejsca w rankingu FIFA – powiedział po meczu z Norwegią Dariusz Dudka.
– Oni rozkładali ataki, raz prowadzili akcje lewą, raz prawą stroną, zwłaszcza w drugiej połowie, kiedy już się cofnęliśmy. Trener w przerwie powiedział mi, żebym asekurował w obronie, bo chcieliśmy powalczyć o dobry wynik, dlatego nie włączaniem się do akcji ofensywnych. Dostosowaliśmy się do ich stylu gry i jakoś nie mogliśmy dłużej utrzymać się przy piłce. Może dziś w drugiej połowie nie zagraliśmy rewelacyjnie Pierwsza była za to niezła, nie straciliśmy bramki, wiec można być zadowolonym – podsumował spotkanie obrońca Auxerre.
Dudek ostro o bramkarzu Wieczystej. Ma zarzuty, co do jego wyboru
Były bramkarz m.in. reprezentacji Polski i Liverpoolu krytykuje Mateusza Kochalskiego. Dziwi go powrót 26-latka do Ekstraklasy i powołanie go do reprezentacji Polski.
Ryzykowna gra Jana Urbana. Z każdej swojej decyzji zostanie rozliczony
Jan Urban podjął niebezpieczną grę, sieć zalewają memy. Co o decyzjach selekcjonera i reakcji kibiców mówi Przemek Pawlak z „Piłki Nożnej”? Zobaczcie jego komentarz