Na łamach dziennika Fakt Jerzy Dudek w swoim cotygodniowym felietonie krytykuje Adama Nawałkę i reprezentację Polski. Były bramkarz Realu Madryt porównuje aktualnego selekcjonera do Franciszka Smudy.
– Adam Nawałka to dla mnie drugi Smuda. Oglądałem z trybun stadionu ten nasz nieszczęsny mecz ze Szkocją i czułem się tak, jakbym patrzył na poczynania „Franza” w spotkaniu otwarcia EURO 2012 z Grekami – czytamy w felietonie Dudka.
– Gra biało-czerwonym się nie układała, długimi fragmentami biegali bez sensu za piłką, choć za rywala mieli drużynę w przypadku której słowo „styl” trzeba wziąć w cudzysłów. I co robi Nawałka? Nic. Dopiero na kwadrans przed końcem przeprowadza pierwsze zmiany. Polański zastępuje Peszkę. A jak wpuszcza Robaka to za Obraniaka. Ktoś mi wytłumaczy ten pomysł i co te roszady miały dać? Bo raczej nie chodziło o zwiększenie kreatywności – pisze dalej były bramkarz.
Naszemu byłemu reprezentacyjnemu bramkarzowi się nie dziwimy, bo każdy kolejny mecz polskiej kadry budzi złość u większości obserwatorów. Miejmy nadzieję, że nasz selekcjoner wyciągnie wnioski zarówno z samego meczu (bardzo słabego), jak i z krytyki, która na niego spłynęła…
Wiemy, kiedy Jan Urban ogłosi powołania na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski
Już za nieco ponad dwa tygodnie biało-czerwoni zmierzą się z Rumunią i Szwecją. Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, kiedy zostanie ogłoszona lista zawodników powołanych na listopadowe zgrupowanie.
Media: Urban ma poważny problem! Ważny piłkarz opuści najbliższe zgrupowanie
Kontuzja Marcina Bułki okazała się poważniejsza, niż pierwotnie zakładano, w związku z czym golkiper NEOM SC nie będzie mógł pojawić się na najbliższym zgrupowaniu naszej kadry narodowej.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.