VfB Stuttgart wciąż bez punktów w obecnym sezonie Bundesligi. Tym razem, drużyna ze Szwabii przegrała na własnym boisku z FC Schalke 04 (0:1) i nadal zajmuje miejsce w strefie spadkowej.
Drużyna Tytonia nadal w głębokim kryzysie (foto: Ł.Skwiot)
Stuttgart przegrał cztery pierwszy mecze kampanii 2015-16 i podczas starcia z Schalke nie był faworytem. Na boisku gospodarze prezentowali się co prawda więcej niż przyzwoicie, jednak nie miało to żadnego przełożenia na wynik.
Goście zagrali mądrzej i bardziej dojrzale, co ostatecznie pozwoliło im na zdobycie trzech punktów. Gola decydującego o losach meczu strzelił w 53. minucie Leroy Sane. Warto dodać, że cały mecz w barwach gospodarzy rozegrał Przemysław Tytoń.
Schalke awansowało dzięki wygranej na czwarte miejsce w tabeli Bundesligi, natomiast Stuttgart ma zero punktów i w całej stawce jest lepszy tylko od Borussii M’gladbach.
Halland trafi do Monachium? Jednoznaczna odpowiedź prezesa
Bawarczycy nie planują w najbliższym czasie transferu Erlinga Haalanda. Prezes niemieckiego klubu uciął pojawiające się spekulacje. Bayern ma dysponować wystarczającą siłą w ataku.