Piłkarze Liverpool FC na zakończenie tygodnia sprawili swoim kibicom niemiłą niespodziankę. Podopieczni Juergena Kloppa nie zdołali na własnym terenie pokonać w spotkaniu 1/32 finału Pucharu Anglii drużyny z czwartego poziomu rozgrywkowego.
Jurgen Klopp nie może być zadowolony ze swoich piłkarzy
Dla The Reds był to pierwszy mecz w bieżącej edycji FA Cup. Plymouth Argyle natomiast musiał sobie po drodze poradzić z Mansfield i Newport. W niedzielę Pielgrzymi wybrali się na słynne stadion Anfield, gdzie mieli się zmierzyć z prezentującym ostatnio wysoką formę Liverpoolem.
Jego trener, Juergen Klopp, zdecydował się na cały szereg w składzie. Na boisku zobaczyliśmy między innymi Lorisa Kariusa, Joego Gomeza, Oviemuno Ejarię czy Sheyiego Ojo. Przez caluśkie spotkanie gospodarze przeważali znacznie, ale pod bramką rywala brakowało im konkretów.
Pewnie dlatego w drugiej połowie niemiecki szkoleniowiec wpuścił na plac m.in. Daniela Sturridge’a, Roberto Firmino i Adama Lallanę. Wynik jednak wciąż pozostawał bez zmian, a 53 tysiące kibiców zgromadzonych na trybunach zaczynało się nieco martwić. I słusznie, ponieważ do ostatniego gwizdka rezultat się już nie zmienił. Oznacza to, że The Reds czeka jeszcze jedno starcie z Plymouth.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.
Polak wśród największych talentów Premier League. Wyróżnienie dla 16-latka
Jonathan Nsangou znalazł się na prestiżowej liście „Next Generation 2026” przygotowanej przez redakcję The Guardian. Brytyjski dziennik wybrał po jednym najbardziej obiecującym zawodniku z każdego klubu Premier League, urodzonym między 1 września 2009 a 31 sierpnia 2010 roku.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.