Julian Draxler był w ostatnich tygodniach łączony z przejściem do Arsenalu. Ostatecznie Kanonierom nie udało się wykupić utalentowanego Niemiec z FC Schalke, co zdaniem Jana Aage Fjortofta może oznaczać, że Arsene Wenger zmarnował niepowtarzalną okazję.
Londyn czy Monachium? Jaka przyszłość czeka Draxlera?
Były norweski napastnik, który obecnie pełni rolę eksperta telewizyjnego, postanowił dokładniej przyjrzeć się przypadkowi Draxlera i jego niedoszłego transferu do północnego Londynu. Z informacji, do których udało mu dotrzeć wynika, że reprezentant Niemiec może odejść z Schalke już w lecie, ale nie do Arsenalu, a Bayernu Monachium.
– Zbadałem sprawę Draxlera. Rozmawiałem z wieloma ludźmi, którzy byli blisko piłkarza i dowiedziałem, się, że miał on tej zimy kilka naprawdę świetnych propozycji. Władze Schalke zdecydowały jednak, że nie pozwolą mu jeszcze na odejście – napisał Fjortoft na Twitterze.
– Dowiedziałem się także, że w lecie do akcji ma wkroczyć Bayern Monachium, który jest zdeterminowany do pozyskania Draxlera – dodał Norweg.
Przypomnijmy, że Draxler ma w swoim kontrakcie zapisaną klauzulę odejścia w wysokości 45,5 miliona euro. Jeśli jakiś klub zdecyduje się na wyłożenie takiej kwoty, to Schalke nie będzie miało nic do powiedzenia.
Belgijski pomocnik zasili Bayern? Niebawem początek negocjacji
Mistrzowie Niemiec rozpoczynają działania przed zbliżającym się letnim okienkiem transferowym. Jednym z celów Bawarczyków na to lato ma być piłkarz Atalanty – Charles De Ketelaere.