To już przesądzone. Jack Wilshere, wschodząca gwiazda angielskiego futbolu nie pojedzie na EURO 2012. Młody piłkarz nie doszedł jeszcze do pełni sprawności po poważnej kontuzji kostki.
Wilshere urazu nabawił się jeszcze podczas okresu przygotowawczego do sezonu i w bieżących rozgrywkach nie zagrał w ani jednym meczu. Pomocnik Arsenalu Londyn wrócił już co prawda do treningów, ale jego zaległości są tak duże, że nie ma on szans, by dojść do formy, która pozwalałaby mu myśleć o mistrzostwach Europy.
– Jestem bardzo przygnębiony, smutny i zdewastowany – zdradził Wilshere. – Ten sezon, to dla mnie swego rodzaju test mentalny i będzie on trwał do czasu aż nie uda mi się w dobrym zdrowiu wrócić na boisko – dodał.
Wątpliwości co do występu swojego młodego podopiecznego na EURO 2012 nie zostawił Arsene Wenger. – To byłaby zdecydowanie najgorsza opcja dla niego – stwierdził stanowczo.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?