Pech nie opuszcza Francka Ribery’ego. Skrzydłowy Bayernu Monachium dopiero co wrócił do gry po bardzo długiej przerwie, a już nabawił się kolejnej kontuzji i czeka go przymusowa przerwa.
Przypomnijmy, że doświadczony Francuz pauzował przez dziewięć miesięcy z powodu urazu kostki. Na boisko wrócił on całkiem niedawno, jednak w trakcie meczu z Dinamem Zagrzeb w Lidze Mistrzów, pech po raz kolejny dopadł Ribery’ego.
Poważna kontuzja mięśniowa spowodowała, że Francuz opuści styczniowe przygotowania Bayernu do rundy rewanżowej i najprawdopodobniej nie zagra w meczach 1/8 finału Champions League z Juventusem.
32-letni Ribery wystąpił w tym sezonie w zaledwie dwóch spotkaniach. Strzelił jednego gola, a na boisku przebywał przez zaledwie 60 minut.
Co ciekawe, jak wynika z informacji dziennika „BILD”, Pep Guardiola winą za kolejną kontuzję swojego piłkarza obarczył sztab medyczny. Sytuacja jest podobno dość napięta i to właśnie niekompetencja klubowych lekarzy ma być jednym z powodów odejścia trenera z Allianz Areny w lecie przyszłego roku.
Piłkarz Legii Warszawa o Robercie Lewandowskim: Najlepszy napastnik w historii Bayernu
Robert Lewandowski ma za sobą piękną karierę w szeregach drużyny Bayernu Monachium. Mówił o niej były zawodnik Die Roten, a obecnie piłkarz Legii Warszawa.