Michał Jonczyk to bez dwóch zdań jeden z największych pechowców wśród polskich piłkarzy. Zawodnik Widzewa Łódź podczas piątkowego meczu z Piastem Gliwice nabawił się bardzo poważnej kontuzji, która pod znakiem zapytania postawiła jego dalszą karierę.
21-letni Jonczyk pojawił się na boisku dopiero w drugiej połowie i wytrzymał na nim zaledwie kilka minut. Po jednym z upadków, piłkarz poważnie uszkodził kolano i jak się okazało, zerwał więzadła krzyżowe. Problem w tym, że jest to już trzeci tego typu uraz w jego krótkiej karierze.
Zawodnika Widzewa czeka teraz zabieg rekonstrukcji więzadeł i kilkumiesięczna rehabilitacja. Nie wiadomo jeszcze, czy uda mu się po niej wrócić do zawodowego futbolu.
Mecz przyjaźni w Katowicach na remis! Wielkie wydarzenie na Śląsku
GKS Katowice w meczu towarzyskim zremisował z zaprzyjaźnionym Banikiem Ostrawa 1:1. Niestety dla drużyny Rafała Góraka, ale Mateusz Wdowiak zszedł z urazem.