Martin Remacle podczas ostatniego spotkania z GKS-em Katowice uszkodził więzadło poboczne oraz łąkotkę w kolanie. W efekcie Belg będzie pauzować co najmniej do końca sezonu.
Trudno sobie dzisiaj wyobrazić drużynę Jacka Zielińskiego bez 27-latka w środku pola. Pomocnik kielczan w tym sezonie rozegrał 29 spotkań i strzelił jednego gola. Faktycznie brak asyst może martwić, chociaż 30 kluczowych podań, to już jest wynik godny pochwały. To w końcu blisko jedno takie zagranie na mecz.
Jednakże w ostatnim meczu z GKS-em Katowice Remacle musiał zejść w 81. minucie spotkania z uwagi na uraz. Jak się okazało, kontuzja więzadła pobocznego oraz łękotki w kolanie wykluczy go z gry co najmniej do końca sezonu.
Małym pocieszeniem dla drużyny Korony może być fakt, że w przeciwieństwie do poprzedniego sezonu, kielczanie są już pewni utrzymania. Teraz ich doświadczony trener może przeprowadzić „przegląd wojsk” przed kolejnym sezonem, który wystartuje w połowie lipca.
⚠️ Raport zdrowotny – Konstantinos Soteriou, Martin Remacle i Adrián Dalmau
Trzy najważniejsze wydarzenia 11. kolejki Ekstraklasy [WIDEO]
Oto trzy najważniejsze wydarzenia nadchodzącej 11. kolejki Ekstraklasy. Widzew Łódź podejmie Wisłę Kraków. Raków i jego trener, Tomasz Kaczmarek, potrzebują punktów. Czy Lech otrząśnie się po blamażu z Leverkusen?
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.