Zapowiedzi braku urlopów i obowiązkowych treningów w parku okazały się całkowitą prawdą. Piłkarze Czarnych Koszul trenują tak intensywnie i w takich warunkach, że grupa raz po raz się uszczupla.
I o dziwo nie jest to ściemnianie i robienie wszystkiego, żeby odpuścić sobie konieczność biegania z Jarosławem Bako, a prawda wynikająca z obciążeń i nieumiejętnego prowadzenia zajęć. Jan Chmura, wybitny specjalista w dziedzinie medycyny sportowej i fizjolog jest w szoku, że w profesjonalnym klubie można stosować podobne praktyki.
– Szokiem jest dla mnie wysyłanie piłkarzy do biegania po tartanie. Żaden odpowiedzialny trener na świecie nie pozwoli graczom truchtać na takim podłożu! Czy w piłkę nożną gramy na tartanie? Nie, gramy na boiskach trawiastych i taki przeskok doprowadza do wielu przeciążeń. To prosta droga do kontuzji – mówi Chmura.
W środę do biegania zgłosiło się tylko 11 piłkarzy, bo reszta ze spuchniętymi kolanami i podobnymi kontuzjami musiała odpocząć od truchtu. Nie oznacza to jednak, że kontuzjowani są całkowicie wyłączeni z treningów. Niezdolni do biegania uczęszczają na zajęcia na siłowni.
Piękne zakończenie zabawy w futbol przez prezesa Wojciechowskiego. Nie można oprzeć się wrażeniu, że wszystko to robione jest z pełną premedytacją. Taki odwet za słabą grę i brak mistrzostwa Polski…
pka, Piłka Nożna źródło: własne / Przegląd Sportowy
Ważny zawodnik Legii Warszawa nie wystąpi w kolejnym meczu, z Rakowem Częstochowa
W następnym meczu w ramach PKO Bank Polski Ekstraklasy Legia Warszawa będzie musiała poradzić sobie bez ważnego piłkarza. Przekroczył dopuszczalny limit żółtych kartek.
Lech Poznań jest liderem, tuż za jego plecami znajduje się Górnik Zabrze, a na najniższym stopniu podium plasuje się Legia Warszawa. W strefie spadkowej są natomiast Wieczysta Kraków, Radomiak i Raków Częstochowa. Sprawdź, jak wygląda tabela PKO Bank Polski Ekstraklasy po piątkowych spotkaniach.
Bez goli, celnych strzałów i zwycięzcy. Górnik Zabrze zremisował z Legią Warszawa
W meczu Górnika Zabrze z Legią Warszawa w ramach trzynastej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy nie padł ani jeden gol. Ba, nie oddano nawet żadnego celnego strzału.
Motor Lublin wywiózł z Krakowa trzy punkty. Gole dla ekipy Mariusza Misiury strzelili Tin Plavotić i Rony Lopes, natomiast dla gospodarzy trafił Ajdin Hasić.