Reprezentacja Polski do lat 21 oblała kolejny test przed młodzieżowymi mistrzostwami Europy. W poniedziałek piłkarze Marcina Dorny przegrali z Czechami, a sam trener zdaje sobie sprawę z tego, że jego drużyna wciąż może grać lepiej.
Dorna uważa, że jego piłkarze będą odpowiednio przygotowani do mistrzostw
– Wynik jest identyczny, jak z Włochami, ale oba mecze miały różny przebieg. Pewne rzeczy udało nam się wprowadzić na wyższy poziom. Mecz z Włochami już przeanalizowaliśmy, na analizę tego spotkania jeszcze przyjdzie czas. Zrobimy to na krótko przed mistrzostwami. Jesteśmy świadomi, że lepiej taki mecz zakończyć zwycięstwem, w najgorszym przypadku remisem – powiedział Dorna po spotkaniu.
– Podjęliśmy w końcówce jednak spore ryzyko i przegraliśmy. Mecz miał jednak dla nas duże znaczenie szkoleniowe i selekcyjne. W każdym meczu jesteśmy skoncentrowani na zwycięstwie, tym razem się nie udało wygrać i nie jesteśmy zadowoleni – dodał.
Spotkanie z Czechami było już ostatnim dla naszej młodzieżówki przed czerwcowymi mistrzostwami. Następnym razem piłkarze Dorny zobaczą się po zakończeniu sezonu, kiedy już na docelowym zgrupowaniu będą się przygotowywać do finałów.
– To był nasz ostatni mecz. Spotkamy się jeszcze na krótko przed finałami, po zakończeniu ekstraklasy. Wcześniej indywidualnie będziemy przygotowywać zawodników, którzy skończą sezon wcześniej. Zaczniemy zgrupowaniem w Arłamowie. Później pojedziemy do Lublina i tam już będziemy przygotowywać się do pierwszego meczu – kontynuował selekcjoner.
– To nasz finalny etap przygotowań. Teraz pozostaje nam obserwacja zawodników i spotkanie w czerwcu. Nie będę się silił na przygotowanie listy faworytów. Jesteśmy świadomi, jak wiele wysokiej jakości zespołów zagra w Polsce. O losach tytułu zadecyduje dyspozycja w czerwcu. Przygotowujemy się do każdego kolejnego meczu, by w czerwcu grać jak równy z równym. Grupy są wyrównane i na wysokim poziomie. Pokazują to również wyniki sparingów – zakończył.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.
Boniek ostro o Goncalo Feio. „Jesteśmy głupim narodem”
Goncalo Feio przyznał niedawno, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tych słów bardzo mocno odniósł się Zbigniew Boniek.
Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski
Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.