Trudny początek obecnego sezonu mieli piłkarze Lazio Rzym. Stołeczny zespół rozpoczął Serie A od dwóch porażek, ale ostatnie wrócił na właściwe tory. Wszyscy zastanawiali się, jaką formę Lazio pokaże w Lidze Europy.
Start sezonu dla Lazio był bardzo trudny. Rzymska ekipa rozpoczęła od dwóch porażek z faworytami do mistrzostwa Włoch – SSC Napoli oraz Juventusem Turyn.
Ostatnio jednak w stolicy nastroje się poprawiły po zwycięstwach nad Frosinone Calcio oraz Empoli FC. W takich okolicznościach Lazio rozpoczęło rywalizację w Lidze Europy.
Ekipa z Serie A w pierwszej kolejce na własnym terenie zmierzyła się z Apollonem. Faworytem oczywiście byli gospodarze.
Zgodnie z oczekiwaniami Lazio miało dosyć wyraźną przewagę w dzisiejszym spotkaniu od pierwszych minut. Przyniosło to efekt w 14. minucie meczu. Wówczas kapitalnym zagraniem piętą popisał się Felipe Caicedo. Po tak efektownym podaniu w sytuacji sam na sam znalazł się Luis Alberto, który takich sytuacji nie marnuje i zdobył bramkę na 1:0. Takim rezultatem zakończyła się pierwsza część gry.
W drugiej części gry Lazio kontrolowało wydarzenia na murawie. Prowadzenie gospodarzy podwyższył Ciro Immobile, który w 84. minucie zdobył bramkę z rzutu karnego.
Co prawda Apollon zdołał zdobyć jeszcze bramkę kontaktową, ale to już było za późno. Lazio zasłużenie zainkasowało komplet punktów.
Pięć goli na San Siro. Nieudana remontada Atalanty
Milan pokonał Atalantę 3:2. Gospodarze prowadzili do przerwa dwoma bramki. Gracze z Bergamo próbowali odwrócić losy spotkania, ale ,,Rossoneri' zdobyli trzeciego gola. Nicola Zalewski zaliczył w tym meczu asystę.
Podopieczni Cristiana Chivu zrehabilitowali się za porażkę w Lidze Mistrzów z Club Brugge, pokonując na ligowym podwórku Bolognę 3:1. Asystę przy jednej z bramek Nerazzurrich zanotował Piotr Zieliński.
De Bruyne zmarnował rzut karny! Napoli znów bez punktów [WIDEO]
Napoli podtrzymało niezwykle przeciętną dyspozycję w tym sezonie Serie A, tym razem ulegając Venezii na wyjeździe. Remis mógł uratować Kevin De Bruyne, który jednak nie wykorzystał jedenastki.