Kibice Ruchu Chorzów mogą odetchnąć z ulgą. Uraz kolana jakiego podczas okresu przygotowawczego nabawił się Marek Szyndrowski nie jest tak poważny jak pierwotnie zakładano. Piłkarza czekają jednak kolejne badania.
Przed kilkoma dniami podaliśmy wiadomość o bólach kolana Szyndrowskiego. Obrońca Ruchu nie mógł ostatnio normalnie trenować i podjęto decyzję o wysłaniu go na badanie rezonansem magnetycznym. Wcześniej, zawodnik przeszedł badanie ultrasonograficzne, które wykazało, że nie będzie on musiał poddawać się zabiegowi chirurgicznemu.
– Nie wykazało ono poważniejszej kontuzji. Być może wystarczy jeden zastrzyk, który „załatwi sprawę”. Ale tę dość optymistyczną diagnozę trzeba jeszcze potwierdzić w dzisiejszym badaniu rezonansem magnetycznym – powiedział sam zainteresowany.
W najbliższym meczu ligowym ze Śląskiem Wrocław, Szyndrowski i tak by nie zagrał – bez względu na wyniki kolejnych badań. Obrońca musi odcierpieć zawieszenie za zbyt dużą liczbę żółtych kartek.
Sławomir Witek dla „PN”: Klauzula odejścia Dawida Szwargi była nieaktywna
Gdyby Raków zgłosił się po Dawida Szwargę we wrześniu, zapłaciłby zdecydowanie mniej niż w październiku. Prezes GKS-u Katowice zdradza kulisy negocjacji z częstochowskim klubem.