Leo Messi przed Kylianem Mbappe – tak dzisiaj wygląda Power Ranking portalu Goal.com, który co tydzień aktualizuje ranking faworytów walczących o Złotą Piłkę.
Dziennikarze portalu Goal.com co tydzień aktualizują statystyki, oceniają ważność goli, zdobytych trofeów i dzięki temu regularnie publikują najnowszą listę faworytów do sięgnięcia po najcenniejsze trofeum indywidualne – Złotą Piłkę „France Football”. Po finale mistrzostw świata mamy kolejne zmiany na szczycie.
Pierwszą piątkę zestawienia otwiera Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski jest dokładnie na tym samym miejscu, co przed tygodniem. Snajper Barcelony strzelił w tym sezonie 20 goli i zanotował 6 asyst. „Na prawdopodobnie jego ostatnim mundialu Lewandowski przez większą część turnieju był sfrustrowany, nawet kiedy udało mu się zdobyć pierwsze bramki na mistrzostwach świata. Jego powrót do gry w Barcy zostanie opóźniony przez zawieszenie, ale to powinno oznaczać, że złapie świeżości na drugą część sezonu klubowego” – czytamy w uzasadnieniu.
Tuż przed Lewandowskim jest Neymar, który na mundialu miewał przebłyski, ale jego wysokie miejsce to zasługa przede wszystkim fantastycznej formy jesienią w Paris Saint-Germain. Znakomite występy w klubie zostały też docenione przez Goal.com w przypadku Erilnga Haalanda, który jest na trzecim miejscu.
Pierwsza dwójka jest doskonale znana. Tydzień temu na szczycie był Kylian Mbappe, ale po przegranym finale (choć sam Francuz zaliczył świetny mecz) od dzisiaj ogląda plecy Leo Messiego. Francuz zabrał do domu nagrodę dla najlepszego strzelca turnieju, a Argentyńczyk dla najlepszego zawodnika. Ósma Złota Piłka dla Messiego jest już w drodze i musiałby się wydarzyć prawdziwy kataklizm, aby jej nie zgarnął.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.
Król strzelców antybohaterem wielkiego finału [KOMENTARZ PO FINALE PNA]
Futbol napisał kolejną nieprawdopodobną historię. Okazało się, że można zostać królem strzelców mistrzostw i jednocześnie największym ich przegranym. Gdyby w ostatniej akcji meczu Brahim Diaz wykorzystał karnego, Maroko zdobyłoby Puchar Narodów Afryki, na który czekało od pół wieku. Ale nie wykorzystał…