Lech Poznań postawił wczoraj krok w kierunku awansu do II rundy eliminacji Ligi Europy. Trener Ivan Djurdjević był umiarkowanie zadowolony z gry Kolejorza.
– Mecz rozpoczął się dla nas dobrze. Byliśmy skoncentrowani i wiedzieliśmy, że rywal będzie czekał na okazje po kontrach – tłumaczył szkoleniowiec Lecha. – Przy prowadzeniu 2:0 zdarza się zlekceważyć rywala i stracić koncentrację. Przeciwnik nie miał już wtedy nic do stracenia.
– Jest to pierwszy mecz po okresie przygotowawczym. Drużyna jeszcze się zgrywa – przyznał Djurdjević, który miał zastrzeżenia do skuteczności swoich piłkarzy. – Mieliśmy wiele sytuacji i mogliśmy wygrać zdecydowanie wyżej, ale trzeba pamiętać, że mogliśmy stracić kilka goli. Musimy nad tym pracować w kolejnych tygodniach i wyglądać lepiej w kolejnych spotkaniach.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.