Eusebio Di Francesco, który niedawno zakończył pracę w Romie, być może już niedługo znajdzie nowy klub. Według Corriere dello Sport, zainteresowani usługami 49-latka jest Fiorentina.
fot. Alberto Lingria / Reuters
Nie będzie to pierwsze podejście Violi do zakontraktowania Di Francesco. Próbowała ona także tej sztuki późną wiosną 2017 roku, kiedy szkoleniowiec opuszczał Sassuolo. Wtedy przegrała rywalizację o jego podpis z Romą. Fiorentina mogła żałować. Razem z klubem z Wiecznego Miasta Di Francesco dotarł do półfinału Ligi Mistrzów.
Tym razem klub, który zajmuje obecnie 10. miejsce w tabeli Serie A, chce jak najszybciej zapewnić sobie szkoleniowca w przyszłym sezonie. Niedawno Włoch został zwolniony z Romy. Stało się to porażce w 1/8 finału Ligi Mistrzów z FC Porto. Od tamtej pory pozostaje bezrobotny.
Jeżeli Di Francesco zdecyduje się na prowadzenie Fiorentiny, latem spotka w niej dwóch polskich zawodników. Z wypożyczenia z Empoli wróci bowiem Bartłomiej Drągowski, a z Górnika Zabrze przyjdzie Szymon Żurkowski.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.