W poniedziałek na Arenie Chimki odbyły się derby Moskwy pomiędzy Dynamem a Lokomotiwem. Po 90 minutach walki obie ekipy podzieliły się punktami (2:2).
Po 16 kolejkach znacznie wyżej w tabeli byli piłkarze gości poniedziałkowego starcia, którzy zdołali wywalczyć 30 punktów. Tymczasem Dynamo z 19 oczkami na koncie zajmowało dopiero 11. lokatę.
Goście jednak nie spisywali się ostatnio najlepiej. W pięciu poprzedzających derby spotkaniach zdobyli zaledwie sześć punktów. Dlatego starcie z niżej notowanym rywalem było dla nich bardzo istotne.
Tymczasem do szatni zawodnicy schodzili przy jednobramkowym prowadzeniu Dynama. Po przerwie goście jednak wzięli się do roboty, dzięki czemu już kilka minut po wznowieniu gry wyrównali za sprawą Aleksandra Samiedowa. Lokomotiw zaczął po tym zyskiwać znaczną przewagę, co udowodnił na kilkanaście minut przed zakończeniem, kiedy Maicon strzelił na 2:1 dla „Parowozu”. Gospodarze jednak nie zamierzali schodzić z murawy bez żadnego punktu. W doliczonym czasie gry drugą bramkę w poniedziałkowym meczu zdobył Witalij Diakow.
Lokomotiw Moskwa po 17 kolejkach wciąż zajmuje trzecie miejsce, natomiast Dynamo awansowało na dziewiątą lokatę.