Derby dla Pasów! Co za mecz w Krakowie [KOMENTARZ]
,,Pasy'' wygrywają w historycznych derbach. Kibice na stadionie przy ul. Kałuży obejrzeli świetne widowisko, a mecz może być reklamą ligi. Bohaterem Cracovii został Ajdin Hasić zdobywając dwa gole.
To pierwsze takie derby Cracovii z Wieczystą w Ekstraklasie. W obu krakowskich klubach sporo działo się w tygodniu poprzedzającym to spotkanie. Przy ul. Kałuży trwało zamieszanie z możliwą sprzedażą udziałów przez Roberta Płatka na rzecz mniejszościowego udziałowca Elżbiety Filipiak, ale pogłoski póki co zostały zdementowane. Do ,,Pasów” dołączyli Mohamed Berte i Sayfallah Ltaief. Obaj znaleźli się już na ławce rezerwowych Cracovii. Z kolei Wieczysta jest po szalonym meczu w Gliwicach, gdzie ostatecznie zwyciężyła 4:3. Zaś zespół Kazimierza Moskala wzmocnił Efthymios Koulouris, znany kibicom Ekstraklasy z występów w Pogoni Szczecin. Grek jednak nie znalazł się jeszcze w kadrze meczowej na dzisiejsze spotkanie.
Strzelili po jednym
Od samego początku oba zespoły ruszyły mocno do przodu, chcąc zdobyć bramkę. Gorąco było również na trybunach. Obiekt przy ul. Kałuży szczelnie wypełnił się kibicami, co dodało atmosfery historycznym derbom. Mecz został dwukrotnie przerwany na kilka minut z powodu pokazów pirotechnicznych fanów ,,Pasów”.
Kibice Cracovii na meczu z Wieczystą, fot. Kacper ŚmiertkaKibice Wieczystej na meczu z Cracovią, fot. Kacper Śmiertka
Pierwsza bramka padła w 23. minucie. Była to kontynuacja rzutu różnego. Piłkę dośrodkowaną z prawej strony Lucas Piazon strącił na środek szesnastki ,,Pasów”. Całą akcję skutecznie wykończył głową Mateusz Wieteska. Popularni ,,Aptekarze” prezentowali wysoką kulturę gry i płynnie operowali piłką, często zmieniając strony. Żółto-czarni raz po raz stwarzali zagrożenie pod polem karnym Sebastiana Madejskiego. Cracovia broniła w średnim pressingu, próbując co jakiś czas wyjść z kontratakiem, ale nieskutecznie.
Gospodarze doprowadzili do wyrównania w 45. minucie.Piłkę z rzutu rożnego zagrał Mateusz Klich wprost na głowę Mauro Perkovicia, a ten nie pozostawił złudzeń Antoniemu Mikułko. Strzelony gol ożywił drużynę Bartosza Grzelaka, która próbowała jeszcze przed przerwą podwyższyć prowadzenie i delikatnie przejęła inicjatywę w kontroli wydarzeń boiskowych.
Mecz różnych połów
Druga odsłona lepiej zaczęła się dla gości. Gracz żółto-czarnych, Kamil Dankowski, został sfaulowany w polu karnym Cracovii przez Mateusza Klicha. W 52. minucie jedenastkę na gola zamienił Lisandro Semedo, strzelając pod poprzeczkę.
Bartosz Grzelak do boju posłał nowy nabytek ,,Pasów”, Mohameda Berte. Belg już kilka minut później mocnym strzałem zza szesnastki sprawdził czujność Antoniego Mikułko. W 78. minucie pomocnik Cracovii Ajdin Hasić w swoim stylu poczarował w szesnastce ,,Aptekarzy”, sprytnie obrócił się z futbolówką przy nodze i płaskim strzałem pokonał bramkarza Wieczystej.
Do końca spotkania to ,,Pasy” mocniej naciskały i miały kilka klarownych sytuacji. W doliczonym czasie gry stadion przy ul. Kałuży znów uradował Ajdin Hasić, który zdobył gola po wrzutce wynikające ze świetnie przeprowadzonej przez gospodarzy akcji.Chciał dośrodkować na głowę swoich kolegów, ale wyszedł z tego strzał, który kompletnie zaskoczył golkipera żółto-czarnych. W pierwszych krakowskich derbach rzutem na taśmę górą okazała się Cracovia.
Jagiellonia nie dojechała do Krakowa, a Adrian Siemieniec zdrowo się nasłuchał [KOMENTARZ]
Biała Gwiazda rozegrała zdecydowanie najlepszy mecz od powrotu do Ekstraklasy. Pokonała 2:0 Jagiellonię i był to najniższy wymiar kary dla zespołu z Białegostoku. Oba gole zdobył Angel Rodado, który pozwolił błyskawicznie zapomnieć kibicom w Krakowie, że jeszcze przed chwilą martwili się odejściem Jordiego Sancheza.