Demjan i wszystko jasne! Górale wygrali przy Roosevelta
Robert Demjan i wszystko jasne. Napastnik
Podbeskidzia Bielsko-Biała swoim trafieniem z końcówki meczu z Górnikiem
Zabrze zapewnił swojej drużynie bardzo ważne zwycięstwo.
Demjan po raz kolejny w tym sezonie poprowadził Górali do zwycięstwa
Słoneczna
pogoda, rosnący w oczach stadion i spora stawka meczu. Wydawało się, że
niemal wszystko sprzyja temu, by kibice, którzy stawili się przy
Roosevelta zobaczyli kawałek niezłego futbolu. Niestety, ani walczący o
miejsce na podium piłkarze Górnika Zabrze, ani starający się o
uniknięcie degradacji zawodnicy Podbeskidzia Bielsko-Biała nie stanęli
na wysokości zadania.
Ciężko napisać cokolwiek pozytywnego o tym
spotkaniu, tym bardziej, że na pierwszy celny strzał musieliśmy czekać
prawie pół godziny. W 28. minucie Aleksander Kwiek dośrodkował piłkę w pole karne Podbeskidzia, a głową uderzył Oleksandr Szeweluchin. Obrońca Górnika strzelił jednak wprost w bramkarza Górali i ten nie miał najmniejszych problemów ze skuteczną interwencją.
W drugiej połowie swoje szanse miało Podbeskidzie. Goście wyprowadzili szybki kontratak, jednak Fabian Pawela zamiast dogrywać do lepiej ustawionego Roberta Demjana, połakomił się na gola i uderzył na bramkę Łukasza Skorupskiego. Bramkarz Górnika nie musiał nawet interweniować. Golkiper gospodarzy zrobił jednak swoje po uderzeniu Damiana Chmiela.
Gospodarze podkręcili nieco tempo dopiero po zejściu z boiska Grzegorza Bonina, który rozegrał beznadziejne zawody. W 76. minucie blisko zdobycia gola był Tomasz Zahorski, jednak Richard Zajac miał naprawdę sporo szczęścia i w ostatniej chwili przejął piłkę. Swoją okazję miał również Prejuca Nakoulma, ale także jemu nie udało się umieścić futbolówki w bramce Podbeskidzia.
Gdy wydawało się, że już nic ciekawego przy Roosevelta się nie zdarzy, przypomniał o sobie wspomniany Demjan. Snajper Górali
dostał piłkę w polu karnym Górnika, ograł z dzieciną łatwością
Szeweluchina i dał swojej drużynie prowadzenie, którego Podbeskidzie już
do końca nie oddało. Cóż za zawodnik! Cóż za ważne zwycięstwo Górali!
Mecz przyjaźni w Katowicach na remis! Wielkie wydarzenie na Śląsku
GKS Katowice w meczu towarzyskim zremisował z zaprzyjaźnionym Banikiem Ostrawa 1:1. Niestety dla drużyny Rafała Góraka, ale Mateusz Wdowiak zszedł z urazem.