To nie był dzień polskich zawodników zarabiających na chleb we Francji. Żadnej z drużyn, w której występują nasi piłkarze nie udało się zapisać na swoim koncie zwycięstwa.
Rafał Kurzawa zadebiutował w lidze francuskiej (fot. Łukasz Skwiot)
W sobotni wieczór oczy polski kibiców pasjonujących się zmaganiami w ramach ligi francuskiej, skierowane były na Amiens i Monte Carlo. W tym pierwszym mieści na swój debiut w Ligue 1 czekał Rafał Kurzawa, natomiast w składzie Monaco pewny plac miał z kolei Kamil Glik.
Kurzawa rozpoczął spotkanie z Montpellier na ławce rezerwowych, ale można było się spodziewać, że wejdzie do gry w drugiej połowie. Jego wejście na boisko wydawało się tym bardziej prawdopodobne, że w 52. minucie goście wyszli na prowadzenie za sprawą trafienia Florenta Molleta, który huknął sprzed pola karnego, a piłka przełamała dłonie bramkarza i wpadła do siatki.
Trener Amiens zwlekał ze zmianami i w 71. minucie został za brak reakcji ukarany. Na 2:0 podwyższył Ellyes Skhiri i miejscowi znaleźli się w bardzo trudnym położeniu.
Na niespełna kwadrans przed końcem reprezentant Polski w końcu się doczekał i został wpuszczony na boisko, a niedługo potem Amiens wywalczyło rzut karny, którego na gola zamienił Moussa Konate. Jak się okazało, na więcej gospodarzy nie było już stać i trzy punkty na swoje konto dopisali goście z Montpellier.
***
Jeśli zaś chodzi o wspomnianego wcześniej Glika, to ten zaczął mecz z Lille od pierwszej minuty i umiejętnie dowodził formacją obronną drużyny z Księstwa. Polak wraz z kolegami zapewniał Monaco spokój w tyłach, jednak gospodarzom brakowało jakości z przodu.
Najlepszą okazję do otwarcia wyniku miał w 69. minucie Radamel Falcao, który nie zdołał wykorzystać rzutu karnego. Snajper rodem z Kolumbii uderzył słabo i bramkarz bez większych problemów złapał piłkę, co przy „jedenastkach” nie zdarza się przecież zbyt często.
Ostatnie, kibice zgromadzeni na Stadionie Ludwika II nie zobaczyli ani jednego gola. Kamil Glik przebywał na boisku od początku do końca.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.