Dzisiaj piłkarski świat dowiedział się o tym, że Daniele De Rossi nie będzie kontynuował kariery w Romie. Doświadczony pomocnik wyjaśnia powody swojego pożegnania z klubem.
De Rossi, jako legenda Romy, otrzymał ofertę pracy w klubie. Jednak na kontrakt w roli piłkarza już nie mógł liczyć, stąd niezbędne było pożegnanie.
– Mam 36 lat i nie jestem głupi. Jeśli przez wiele miesięcy nikt nie podejmuje rozmów na temat kończącej się umowy, to wiadomo jaki jest twój kierunek. W trakcie sezonu nie chciałem rozmawiać z mediami na ten temat, aby nie dekoncentrować drużyny – przyznał De Rossi.
Sam zainteresowany chciał dłużej występować w barwach Romy. Jednak władze klubu nie widziały takiej potrzeby, więc rozstanie przebiegło raczej w chłodnej atmosferze.
– Ja chcę dalej grać tutaj, ale oni nie chcą, więc jest pewien dystans. Muszę to zaakceptować. Mogłem dać tej drużynie wiele nie tylko na boisku, ale również w szatni – skwitował De Rossi, który na razie nie chciał odnosić się do tego, gdzie będzie występował w przyszłym sezonie.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.