David De Gea wciąż pozostaje bez klubu. Były bramkarz Manchesteru United może zakończyć piłkarską karierę. Postawił jeden warunek.
De Gea pozostaje na bezrobociu od 1 lipca, kiedy to wygasł jego kontrakt z Manchesterem United. Hiszpan negocjował przedłużenie umowy, zgodził się nawet na obniżkę wynagrodzenia, lecz ostatecznie do porozumienia z Czerwonymi Diabłami nie doszło. W jego miejsce na Old Trafford ściągnięto Andre Onanę z Interu Mediolan.
32-latek odtąd ma poważne problemy ze znalezieniem nowego pracodawcy. Chętni do skorzystania z bramkarskich usług De Gei byli w Arabii Saudyjskiej, lecz on sam nie był zainteresowany kontynuowaniem kariery za petrodolary na Bliskim Wschodzie.
Okienko się zamknęło, sezon trwa, a De Gea nadal bez klubu. Jak informuje „The Guardian”, hiszpański golkiper wobec niepowodzeń na rynku transferowym nosi się z zamiarem zawieszenia rękawic na kołku i zakończenia piłkarskiej kariery, pod warunkiem, że w najbliższej przyszłości nie otrzyma propozycji regularnej gry w podstawowym składzie z czołowego klubu z Europy.
De Gea bronił dostępu do bramki Manchesteru nieprzerwanie przez 12 lat. W barwach Czerwonych Diabłów sięgnął po wszystkie możliwe krajowe trofea, a na arenie międzynarodowej triumfował także w Lidze Europy. Łącznie rozegrał 545 mecze, w których wpuścił 590 goli i zachował 190 czystych kont.
Świetna akcja Oskara Pietuszewskiego zakończona asystą! [WIDEO]
Polak wybiegł dziś ponownie w pierwszym składzie FC Porto i odpłacił się trenerowi! Pietuszewski popisał się świetną akcją na skrzydle i zalicza swoją pierwszą asystę w nowym klubie.
Frustracja Messiego po porażce. Musiał go powstrzymywać Suarez [WIDEO]
Nowy sezon Major League Soccer rozpoczął się od mocnego uderzenia. Inter Miami, obrońca tytułu, przegrał 0:3 z LAFC, a po końcowym gwizdku więcej niż o wyniku mówiło się o zachowaniu Lionela Messiego.