Dawid Kroczek skomentował porażkę w meczu przyjaźni. „Zrobiliśmy sporo, aby wywieźć punkty z Poznania”
Trener Cracovii skomentował porażkę jego zespołu w meczu z Lechem Poznań (1:2). Dla drużyny z Małopolski to trzecia porażka w ostatnich pięciu spotkaniach w Ekstraklasie.
Pasy w ostatnich kolejkach niewątpliwie nie mogą znaleźć optymalnej formy. Drużyna z Krakowa w meczu przyjaźni z Lechem nie zdołała sprawić niespodzianki i przywieźć do stolicy Małopolski chociażby punkt. W efekcie Cracovia znalazła się na niemal samym dnie tabeli, licząc pięć ostatnich spotkań. Gorzej od ekipy Dawida Kroczka spisuje się tylko Stal Mielec.
Porażka z aspirującym do tytułu Kolejorzem oczywiście musiała być wkalkulowana w życie, zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie, jak dobrze poznaniacy radzą sobie przy ul. Bułgarskiej. Natomiast jak sam trener Pasów wspomniał na pomeczowej konferencji, mimo przegranej postawa zawodników była bardzo budująca przed kolejnymi spotkaniami.
– Zrobiliśmy naprawdę sporo, aby wrócić do Krakowa z przynajmniej jednym punktem. Były momenty, z których możemy być zadowoleni, ale to Lech ostatecznie zdobył bramkę więcej od nas i trzeba to uszanować. Czujemy oczywiście lekki niedosyt oraz oczywiście rozczarowanie. Natomiast nie jest ono na takim poziomie, jak po ostatnim meczu ze Śląskiem – mówił po meczu Kroczek.
Trzy najważniejsze wydarzenia 11. kolejki Ekstraklasy [WIDEO]
Oto trzy najważniejsze wydarzenia nadchodzącej 11. kolejki Ekstraklasy. Widzew Łódź podejmie Wisłę Kraków. Raków i jego trener, Tomasz Kaczmarek, potrzebują punktów. Czy Lech otrząśnie się po blamażu z Leverkusen?
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.