Po
przeszło czterech miesiącach pauzy Dawid Kownacki wrócił na
boisko. Reprezentant Polski wystąpił w sobotnim meczu 30. kolejki
Bundesligi pomiędzy Fortuną Duesseldorf a Hoffenheim.
Dawid Kownacki wrócił do gry w Bundeslidze. Piłkarz Fortuny uporał się z urazem kolana (foto: Forum/Reuters)
Od
pierwszych minut w spotkaniu rozgrywanym w Duesseldorfie działo się
wiele. Gospodarze szybko wyszli na prowadzenie po golu strzelonym
głową przez Rouwena Henningsa. Hoffenheim już w dziewiątej
minucie straciło ważnego
zawodnika:
kapitan
Benjamin Hubner został ukarany czerwoną kartką za uderzenie w
twarz Kaana Ayhana.
Pomimo
gry w dziesiątkę, drużyna gości zdołała doprowadzić do remisu.
W 16. minucie w zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się
izraelski napastnik Munas Dabbur.
Podczas
drugiej połowy również nie można było narzekać na nudę. W 61.
minucie Hoffenheim wyszło na prowadzenie za sprawą szwajcarskiego
pomocnika Stevena Zubera. Kwadrans później było już 2:2 – drugą
bramkę zdobył Hennings, który wykorzystał rzut karny. Dla
napastnika Fortuny to już 14. gol w Bundeslidze w trwającym
sezonie.
Wynik
nie uległ zmianie do ostatniego gwizdka. Na końcowe siedem minut na murawie pojawił
się Kownacki. 23-latek zastąpił Turka Kenana Karamana. Dla
polskiego zawodnika to pierwszy występ od początku lutego. Przez
cztery miesiące Kownacki leczył kontuzję kolana, opuszczając w
tym czasie dziewięć kolejek ligowych.
Złą
wiadomością dla Fortuny był wynik meczu we Frankfurcie. Mainz,
które również walczy o utrzymanie w Bundeslidze, niespodziewanie
pokonało 2:0 Eintracht. Gdyby
sezon zakończył się w tej chwili, Fortuna musiałaby rozegrać
baraż o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.