60 milionów funtów – właśnie tyle zamierza zaoferować Paris Saint-Germain za Davida De Geę. Jak wynika z informacji dziennika „The Sun”, na Old Trafford bardzo poważnie zastanawiają się co zrobić z hiszpańskim bramkarzem.
Paryżanie wkraczają do walki o bramkarza Manchesteru United (fot. Andrew Boyers / Reuters)
De Gea przez lata był jednym z filarów Manchesteru United i chociaż w tym sezonie nie prezentuje się już tak spektakularnie, to i tak trudno sobie bez niego wyobrazić zespołów „Czerwonych Diabłów”. Problem w tym, że umowa piłkarza obowiązuje jedynie do końca czerwca przyszłego roku, a on sam nie zamierza go przedłużać na warunkach zaproponowanych przez klub.
Jeśli ten impas będzie trwał nadal – a obecnie nic nie wskazuje na to, by strony miały się porozumieć – to Manchester United stanie przed poważnym dylematem. Zostawiając piłkarza w drużynie na kolejny sezon klub podejmuje ryzyko jego odejścia za rok bez kwoty odstępnego, a decydując się na jego sprzedaż „Czerwone Diabły” stracą klasowego golkipera, o którego zastąpienie nie będzie łatwo.
W tym właśnie miejscu na scenę ma wkroczyć wspomniane PSG. Paryżanie nie tylko są skłonni do wyłożenia za Davida De Geę wspomnianej kwoty 60 milionów funtów, ale również spełnić warunki finansowe samego zawodnika, który oczekuje pensji na poziomie 350 tysięcy funtów tygodniowo.
28-latek występuje na Old Trafford od 2011 roku. W tym sezonie zagrał on na wszystkich frontach w 44 meczach, w których zachował zaledwie dziesięć czystych kont.
Przypomnijmy, że swego czasu De Gea był również łączony z przejściem do Realu Madryt.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.