Piątkowa konfrontacja Jagiellonii Białystok i Górnika Zabrze to pojedynek drużyn, które strzelają w ligowych rozgrywek dużo bramek. Więcej zdobyła jak dotąd tylko Legia, niemniej Dariusz Dźwigała, były asystent Tomasza Hajty w okresie ich wspólnej pracy w Białymstoku, jest przekonany, że kibiców czeka w piątkowy wieczór ciekawe widowisko.
Były kapitan Górnika Zabrze dobrze zna piłkarzy prowadzonych aktualnie przez Piotra Stokowca. W kadrze zespołu nadal jest jego syn Adam, który w wiosennym meczu Jagi w Zabrzu zdobył jedną z bramek, które zapewniły przyjezdnym zdobycie kompletu punktów.
– Dla Jagiellonii mecz z Górnikiem jest bardzo ważny. W Białymstoku na pewno spodziewano się lepszych wyników po oddaniu do użytku nowych trybun. Kibiców przychodzi więcej, ale w czterech meczach drużyna wygrała tylko raz, 6:0 z Ruchem Chorzów. Oprócz tego przegrała z Pogonią, Legią i ostatnio z Cracovią. Wydaje się, że gospodarze zrobią w piątek wszystko, by nie stracić u siebie kolejnych punktów –twierdzi były gracz m.in. Polonii Warszawa i Pogoni Szczecin. – Zabrzanie prowadzeni przez Adama Nawałkę prezentują się bardzo równo, widać automatyzmy w ich grze, a potknięcia zdarzają się rzadko. Dlatego Jagę czeka na pewno trudny mecz, ale – moim zdaniem – potencjału jej nie brakuje i stać ja na zwycięstwo.
Przeciwko Górnikowi nie zagrają pauzujący za kartki bramkarz Jakub Słowik (czerwona kartka w meczu z Koroną) i Jakub Tosik (pauza za cztery żółte kartki). Dźwigała uważa, że zabrzanie nie powinni upatrywać w tych osłabieniach swoich szans. – Każdy zespół ma szeroką kadrę, w której jest co najmniej 20-23 zawodników z pola i rzadko się zdarza, żeby ktoś kompletnie odstawał od reszty. We wtorek Jagiellonia grała w Pucharze Polski ze Śląskiem Wrocław i trener Stokowiec dał szansę gry na prawej obronie młodemu Adamowi Waszkiewiczowi, który bardzo dobrze poradził sobie z Sylwestrem Patejukiem. Nieźle na lewej obronie zagrał też Giorgi Popchadze.
Zdaniem Dźwigały Jadze, podobnie jak ostatnio Górnikowi, brakuje stabilizacji w defensywie, ale w piłce trzeba się liczyć z kontuzjami i kartkami. W każdym razie były trener Jagiellonii, a obecnie… piłkarz IV-ligowej Victorii Sulejówek przestrzega zabrzan, żeby nie dali rywalom rozwinąć skrzydeł.
Boniek o Siemieńcu: Jego temperament czasami udziela się drużynie
Adrian Siemieniec uchodzi za spokojnego, zrównoważonego szkoleniowca, który zazwyczaj spokojnie i analitycznie obserwuje przebieg boiskowych wydarzeń, niezależnie od tego, co dzieje się na murawie. Zbigniew Boniek zauważył u niego jednak pod tym względem lekką zmianę.
SKRÓT MECZU: Wieczysta Kraków 1:2 Raków Częstochowa
Raków Częstochowa zanotował długo wyczekiwane, pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, pokonując na wyjeździe 2:1 Wieczystą Kraków. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.
Piłkarz Piasta znalazł się wysoko w europejskim rankingu. Wyróżnia się pod względem liczby dryblingów
CIES Football Observatory przygotowało zestawienie piłkarzy mających 22 lata i mniej z 32 europejskich lig, którzy wykonują najwięcej udanych dryblingów w przeliczeniu na 90 minut. Na 8. miejscu znalazł się Ivan Lima z Piasta Gliwice.