Dani Alves nie opuści aresztu do czasu zakończenia procesu – poinformował Sąd Najwyższy w Barcelonie. Data rozprawy nie jest jeszcze znana.
Alves trafił do więzienia 20 stycznia z oskarżeniem gwałtu na 23-letniej kobiecie. Piłkarz odwołał się od wyroku, liczył, że Sąd Najwyższy przychyli się do jego wersji wydarzeń i pozwoli mu normalnie funkcjonować z zastrzeżeniem, że nie ucieknie z Hiszpanii.
Cały czas w sprawie byłego piłkarza Barcelony pojawiają się nowe poszlaki i dowody. Dziennik „El Periodico” informuje, że dwie kamery systemu nadzorującego klub nocny uchwyciły sylwetkę zawodnika obok drzwi „strefy zastrzeżonej”, w której znajduje się łazienka, gdzie miało dojść do gwałtu. Prawnicy Alvesa twierdzili, że to kobieta poszła do łazienki, kiedy ten był już w środku. Dwa zdjęcia sugerują, że kolejność była inna.
Inne hiszpańskie media podają jeszcze kilka wersji wydarzeń i tłumaczeń piłkarza. Sprawa się na razie toczy, piłkarz pozostaje w areszcie i będzie oczekiwał na ostateczny termin rozprawy.
Mecz z Celtą Vigo był ostatnim spotkaniem Lamina Yamala w sezonie 2025/2026. Gwiazda FC Barcelony zapowiada jednak, że w kolejnych rozgrywkach wróci silniejszy.
Znany hiszpański klub po sezonie zmieni trenera. Wiadomo, na kogo postawi
W marcu Ernesto Valverde poinformował, że nie poprowadzi Athleticu Bilbao w przyszłym sezonie. Wszystko wskazuje na to, że następcą 62-latka zostanie Edin Terzić.
Występ Lamine Yamala na mundialu zagrożony?! Pierwsza diagnoza kontuzji Hiszpana
Lamine Yamal doznał kontuzji w meczu przeciwko Celcie Vigo. Pierwsze diagnozy są bardzo pesymistyczne i stawiają występ Yamala na mundialu pod znakiem zapytanie.