Przemysław
Tytoń po raz drugi w tym sezonie zachował czyste konto w lidze
hiszpańskiej. W spotkaniu 18. kolejki La Liga zespół polskiego
bramkarza, Deportivo La Coruna, przed własną publicznością
zremisował 0:0 z Villarrealem.
Przemysław Tytoń ani razu nie dał się zaskoczyć graczom Villarrealu (foto: Ł. Skwiot)
Przed
sobotnim meczem Estadio de Riazor za zdecydowanego faworyta uchodzili
goście. Tymczasem Villarreal nie tylko zdołał wywieźć kompletu
punktów z La Corunii, ale nie zdobył także choćby jednej bramki w
starciu z Deportivo.
Co
więcej, stroną przeważającą w tym spotkaniu byli gospodarze.
Piłkarze Deportivo stworzyli sobie więcej okazji do strzelenia
gola, jednak nie zdołali pokonać dobrze dysponowanego Sergio
Asenjo. 27-letni bramkarz Villarrealu w kilku sytuacjach pokazał
wielką klasę: tak było choćby w 84. minucie gry, gdy Asenjo w
znakomitym stylu wybronił uderzenie głową Joselu.
Dobrą
wiadomością dla polskich kibiców jest czyste konto zachowane przez
Przemysława Tytonia. Był to drugi mecz w obecnym sezonie La Liga, w
którym polski bramkarz nie dał się pokonać ani razu drużynie
rywali.
Po
18 rozegranych spotkaniach Deportivo La Coruna zajmuje 15. miejsce w
tabeli ligi hiszpańskiej. Natomiast Villarreal plasuje się na
piątej pozycji, ze stratą dziewięciu punktów do liderującego
Realu Madryt.
Flick zdradza w sprawie Garcii. Wiadomo już, kiedy wraca do gry
Trener FC Barcelony zdradził, że Joan Garcia jest już gotowy do gry. Hansi Flick planuje wystawić go w podstawowym składzie na najbliższy mecz z Getafe.
Raphinha wciąż poza grą. Wiadomo, w których meczach Barcelony nie zagra
Raphinha wrócił do Barcelony z kontuzją, którą nabawił się w trakcie zgrupowania reprezentacji Brazylii. Hansi Flick nie będzie mógł jeszcze skorzystać ze swojego absolutnego lidera.