W środowisku piłkarskim nie brakuje dyskusji na ten temat. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że UEFA ukarze PZPN za incydent z udziałem polskich kibiców. Pojawiły się nawet głosy sugerujące, że federacja może zdecydować się na zamknięcie trybun podczas marcowego meczu barażowego.
Kazimierz Oleszek, wieloletni delegat UEFA, w rozmowie ze SportoweFakty WP odniósł się do zaistniałej sytuacji. Jego zdaniem PZPN musi liczyć się z reakcją ze strony UEFA, a najprawdopodobniej skończy się to karą finansową – szczególnie że nie był to odosobniony przypadek. Polscy kibice odpalili race również w Kownie, co z pewnością nie umknie uwadze europejskiej federacji.
Jednocześnie Oleszek uspokaja, że w obecnych okolicznościach zamknięcie stadionu nie jest brane pod uwagę. Podkreślił, że incydent nie miał charakteru politycznego ani rasistowskiego, a to właśnie takie przewinienia zwykle skutkują najbardziej dotkliwymi sankcjami.
Przypomnijmy, że kibice wrzucili odpalone race w ramach protestu za brak zgody na wniesienie ich oprawy na trybuny PGE Narodowy.
Źródło: SportoweFakty WP
3 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Ktos
15 listopada, 2025 20:53
Zanim wybrano kibola na prezydenta, takie rzeczy się nie zdarzały (no chyba że mówimy o czasach naprawdę zamierzchłych)
Zanim wybrano kibola na prezydenta, takie rzeczy się nie zdarzały (no chyba że mówimy o czasach naprawdę zamierzchłych)
czlowieku kogo tu interesuje polityka??!!
Chłopczyki z zapałkami znaleźli zabawę i „myślą”, że to fajne. Zakaz stadionowy na wszystkie obiekty sportowe i po bólu