Czy sezon 2016-17 będzie ostatnim dla Arsene’a Wengera w roli menedżera Arsenalu? Taki właśnie scenariusz kreślą angielskie media, które uważają, że na Emirates Stadium rozpoczęli już poszukiwania następcy dla słynnego Francuza.
66-letni Wenger objął stery Arsenalu w 1996 roku i od tego czasu przyczynił się do sportowego rozwoju drużyny, a jego pomysły na reformy wprowadziły sam klub na wyższą półkę jako dobrze prosperujące przedsiębiorstwo. Umowa Francuza obowiązuje jednak jedynie do końca czerwca przyszłego roku i nie wiadomo czy zostanie przedłużona. Wszystko w tej sytuacji będzie oczywiście zależało od wyników Arsenalu, jednak zdaniem „Daily Star”, w północnym Londynie bardzo poważnie biorą pod uwagę odejście menedżera i przygotowują się na życie po erze Wengera.
Jednym z mocnych kandydatów do zajęcia miejsce po francuskim szkoleniowcu jest Eddie Howe, menedżer Bournemouth. To właśnie on wprowadził popularne Wisienki do Premier League i w swoim pierwszym sezonie na najwyższym poziomie zdołał uchronić zespół przed spadkiem.
38-latek był ostatnio łączony z objęciem posady selekcjonera reprezentacji Anglii, jednak ostatecznie Football Association postawiła na doświadczonego Sama Allardyce’a.
Z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? [WIDEO]
Sześć meczów bez zwycięstwa, a potem trzy wygrane z rzędu. Tottenham się obudził, awansując z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? Maciej Sarosiek wskazuje, skąd nastąpił ten zwrot.