W środowy wieczór Polska w pierwszym z listopadowych meczów w spotkaniu towarzyskim zmierzy się z Ukrainą.
Czy Polacy zdołają ograć Ukraińców? (fot. Piotr Kucza)
Polacy rozpoczynają kolejne intensywne zgrupowanie. W listopadzie, podobnie jak w poprzednim miesiącu, zostaną rozegrane aż trzy spotkania. Pierwsze z nich odbędzie się w środowy wieczór, a rywalem biało-czerwonych będzie Ukraina.
Dla Polaków z pewnością mecz rozgrywany 11 listopada będzie szczególny i stanowi on dodatkową motywację. Oczywiście stawka spotkania nie jest wysoka, a sparing to dobra okazja do rotacji składem. O tym podczas przedmeczowej konferencji prasowej wspominał trener Jerzy Brzęczek, który podkreślał, że trzeba dozować obciążenia poszczególnym zawodnikom i pamiętać o nadchodzących starciach w Lidze Narodów z Holandią oraz z Włochami, dlatego też z pewnością tym razem obejrzymy zawodników, którzy ostatnio dostawali mniej szans.
Ukraina stanowi z pewnością trudny sprawdzian dla biało-czerwonych. Nasi sąsiedzi to ekipa naprawdę solidna, co niejednokrotnie potrafiła pokazać. Pod wodzą Andrija Szewczenki Ukraińcy ograli m.in. Hiszpanów podczas październikowych meczów. Oczywiście, podobnie jak w Polsce, w drużynie naszych najbliższych rywali można spodziewać się rotacji, jednak na pewno wieczorem czeka nas bardzo ciekawe starcie.
Środowy mecz odbędzie się na Stadionie Śląskim. Początek starcia Polski z Ukrainą o godzinie 20:45.
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.